niedziela, 13 stycznia 2013

Nieoczekiwane zakupy w Bath & Body Works + Mój ulubiony podkład

Bardzo lubię Bath & Body Works. Mają świetną ofertę świec, zapachów do mieszkań, żeli pod prysznic, mgiełek, maseł do ciała etc. Wszystkie produkty świetnie pachną. Jednak rzadko kiedy tam zaglądam z powodu cen. Mają je dość wygórowane. Dzisiaj odwiedziłam go zupełnie przypadkiem, a mianowicie przy okazji spotkania z koleżanką, z którą umówiłam się w Złotych Tarasach (do których z kolei bardzo sporadycznie zaglądam).

Przeceny, a raczej promocje zawitały również do B&BW. W związku z tym, że kończą mi się moje mgiełki do ciała (których jestem zagorzałą fanką) stwierdziłam, że zaszaleję i kupie sobie jedną. Po wejściu okazało się,  że mogę z wybranych serii kupić dany produkt, a drugi dostać gratis (płacimy za droższy). Ucieszyło mnie to jeszcze bardziej! :D Wybrałam zatem dwie mgiełki do ciała z kolekcji Signature: Love, Love, Love oraz Warm Vanilla Sugar. Każda kosztuje 49 zł i mają pojemność 236 ml. Byłam i do tej pory jestem w siódmym niebie. Za dwie zapłaciłam 49 zł, niecałe 25 zł za jedną! :D

Love, Love, Love-  jest zapachem owocowym, słodkim (ale nie do przesady) i świeżym. Idealnym na     wiosnę lub upalne dni.
                        
                               Nuta głowy- biała śliwka, jagody, gruszka
                               Nuta serca- płatek piwonii, konwalia, frezja
                               Nuta bazy-  białe drzewo, wanilia, piżmo.

Warm Vanilla Sugar- jest słodka jak pierwsza mgiełka, jednak sporo cięższa. Bardzo lubię waniliowe zapachy. Niestety niektóre są bardzo sztuczne. Mam nadzieję, że ta taka nie będzie :).
                    
                                Nuta głowy- kwiaty, wanilia
                                Nuta serca- kokos, wanilia, ryż
                                Nuta bazy- drzewo sandałowe, piżmo, wanilia, heliotrop.

Mam już trzy inne mgiełki z tej samej serii: Dark Kiss, Paris Amour oraz Pink Chiffon. Pachną nieziemsko i utrzymują się  o wiele dłużej niż mgiełki z Avon' u. Wieczorem dalej czuć ich zapach na ubraniach :).


Przy okazji, w Super- Pharm zaopatrzyłam się w swój ulubiony podkład, który zapewne wielu z Was przedstawiać nie trzeba :).  Używam go od dobrych paru lat i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest moim kolejnym must have, bez którego nie ruszam się z domu.

Zawsze miałam problem z dobraniem odpowiedniego odcienia. Mam jasną karnację o lekko brzoskwiniowym odcieniu. Moim sposobem było mieszaniu fluidów. Całe szczęście przy tym podkładzie nie muszę tego robić, ponieważ idealnie "stapia się " z odcieniem mojej skóry, nie tworząc     przy tym efektu "maski". Używam odcienia 204 (naturalny).



Moja cera jest dość problematyczna i bardzo szybko się przetłuszcza. Producent gwarantuje nam 16 godzin matu. Jednak jak dobrze wiemy przeważnie mija się to z prawdą. Jednak ja i tak jestem zadowolona, ponieważ bez poprawiania pudrem wytrzymuje ok. 6 godzin. Jest bardzo wydajny. Łatwo się go nakłada dzięki pompce dozującej. Niestety wadą go opakowania jest to, że nie mamy możliwości sprawdzenia ile produktu nam pozostało.

Zalety:

-wydajny
- łatwo sie go dozuje
- brak efektu "maski"
- dobrze matuje

Wady:

- nie możemy sprawdzić ile podkładu nam zostało
- ja mam problem z dostaniem odcienia 204.

Będę go używać dalej i na pewno nie jest to moje ostatnie opakowanie. Chyba, że odkryję coś o wiele lepszego w podobnej cenie.

P. S. Przepraszam znowu za to zdjęcie, ale nawet w Picasa' ie nie mogę tego zmienić.




8 komentarzy:

  1. uwielbiam te mgiełki <3
    buziaki
    zapraszam do mnie na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam mgiełek do ciała. One są po prostu zamiennikiem perfum? Jeśli tak to chyba o krótszym czasie utrzymania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :). Utrzymują się krócej i są lżejsze. Czas zależy od firmy, bo jedne trzymają się dość długo, zaś drugie ledwo można wyczuć świeżo po użyciu. Zazwyczaj czuć je kilka godzin. Coś ok. 5 godz. Aczkolwiek jak wieczorem przebieram się to pewne mgiełki dalej mogę wyczuć. Ale to raczej jest kwestia tego, że ja ogólnie dużo używam perfum, mgiełek etc. Więc u mnie to bardzo szybko znika :).

      Usuń
  3. Podkład Lirene lubię choć bardzo intensywnie pachnie. Pozdrawiam. obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zapach podoba, ale ja mam specyficzny gust :). Fajne w nim jest jeszcze to, że świetnie wygładza. Pewnie! :)

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tego podkładu.. Chyba muszę go wypróbować. Obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo widzę, że koleżanka też studiuje socjologię.:) Dzięki za odwiedziny.:P

      Usuń
    2. Tak, tak :). Jestem na trzecim roku :). Ubolewam tylko nad tym, że mam sesję i nie mogę skupić się na blogu. Nmzc :).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...