wtorek, 15 stycznia 2013

Odkrycia roku 2012

Wiem, że już jest połowa stycznia. I od początku roku upłynęło trochę czasu. Większość blogerek przedstawiła już swoje odkrycia, ale lepiej późno niż wcale! :)

Ochronna pomadka Chap Stick


Gdy ją kupiła nie potrzebowałam pomadek ochronnym, ponieważ mam ich mnóstwo, ale Skusiłam się na nią dlatego, że była w promocji. Jakiś czas temu kupiłam ją w Super- Pharm za całe 4.99 zł. Zdecydowałam się wziąć wiśniowy. Do tej pory używałam m.in Lip Smacker, ale chyba bardziej je "jadałam" z ust niż używałam w celu pielęgnacji ust.

 Moim zdaniem Chap Stick lepiej nawilża i dłużej utrzymuje się na ustach niż Lip Smacker. Ma lekki posmak wiśni, ale nie aż taki, że chciałoby się go zjadać i zjadać :). Dodatkowo licznie pachnie.  Bez przeceny kosztuje tak samo jak większość innych pomadek ochronnych, więc nie zbankrutujemy.


Na pewno jeszcze zdecyduję się na kilka takich Chap Stick' ów i będę ich używać nie tylko w zimę. Naprawdę warto! Mam tylko nadzieję, że niedługo w Polsce będzie większy wybór, ponieważ na chwilę obecną  widziałam tylko wiśniową, truskawkową oraz naturalną.


Dla zainteresowanych skład: 


Cena: 10.99 zł (Promocja: 4,99 zł)

Matowe lakiery Inglot


Odcienie: 

Czarny- 730
Czerwony- 704
Beżowy- 715

Zakochałam się w nich jak tylko wypróbowałam pierwszy lakier (był to czarny). Jest to moja miłość od pierwszego użycia! :D Na samym początku byłam do nich dość sceptycznie nastawiona. Z tego względu, że kiedyś podczas babskich rozmów sporo moich koleżanek twierdziło, że matowe lakiery są matowe tylko przez pierwszy dzień, a później zaczynają delikatnie błyszczeć.  Teraz wiem, że na pewno nie używały tych z firmy Inglot. Te są matowe do samego końca. Do tego utrzymują się dość długo, nawet na moich rozdwojonych paznokciach. Do tego dodatkowym plusem jest ich pojemność. Buteleczka ma 15 ml, w związku z czym  lakier starczy na długo. Wadą jest to, że w celu dokładnego pokrycia paznokcia potrzebne są 3 warstwy. Żałuję, że mam tylko 3 takie lakiery. Całe szczęście nie mam zamiaru poprzestać tylko na nich!

Koszt takiego lakieru wynosi 20 zł/ 15 ml

Miałyście okazję wypróbować któryś z tych produktów? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Robyn- Dancing On My Own


10 komentarzy:

  1. świetny blog

    Zapraszam na konkurs
    Do wygrania piękna biżuteria ;)
    Warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam tą pomadkę :D!
    ale cudowne kolorki lakierów
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są wręcz idealne :). A co do lakierów to wręcz je ubóstwiam! Wszystkie :D

      Usuń
  3. Tej ochronnej pomadki nie znam, ale może się skuszę, śliczne kolorki tych lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chapstick..pamiętam, że moim ulubionym smakiem był miętowy..ale nie wiem czy jeszcze jest w sprzedaży. Strasznie dawno nie widziałam ich w sklepach.


    ps. Jeśli możesz zlikwiduj weryfikację obrazkową przy dodawaniu komentarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je widzę tylko w Super- Pharm.

      Już zlikwidowałam :).

      Usuń
  5. Kiedyś babcia ze Stanów wysyłała mi te pomadki jak byłam mała więc miło mi się kojarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Carmex przy nich wysiada :).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...