czwartek, 14 lutego 2013

Kosmetyczna wałówa od rodziców

Padam na twarz po tych kilku dniach pobytu w domu. Aczkolwiek był to bardzo mile spędzony czas wraz z moim chłopakiem. Dodatkowo wracając do Warszawy zajechaliśmy do Ikei. Mam ostatnio wielką ochotę na pieczenie różnych słodkości i chciałam kupić tam parę rzeczy. Ale o tym w kolejnym poście :).

Podczas pobytu w domu dostałam od mojej mamy kilka mydeł w kostce (okazało się, że moi rodzice mają w domu istną ich hurtownie) oraz krem do rąk. Jakoś nigdy nie przekonałam się do nich. No ale skoro dają to się bierze. Najbardziej jestem ciekawa Luksji waniliowej z olejkiem migdałowym oraz Luksji Japońskie Spa. Jeśli chodzi o krem do rąk to zużyłam chyba już z 5 opakowań. Niestety nie widziałam ich w żadnym sklepie. W Internecie jego cena waha się między 3 a 6 zł. Z czystym sercem mogę go Wam polecić.  Jest niesamowity. Tak więc recenzja niedługo się pojawi.


Używacie może mydeł w kostkach? By preferujecie w płynie?


Marina & The Diamonds- Hollywood

3 komentarze:

  1. Ja używam i w kostce i w płynie :P
    w domu też mam istną hurtownie mydełek;)
    jestem ciekawa, co takiego do pieczenia kupiłaś
    buziaki
    i obserwuje, bo jeszcze tego nie zrobiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam mydła w kostce ale nie typu Luksja

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...