środa, 6 lutego 2013

Nadrabianie zaległości

Jak wiecie tamten tydzień z powodu sesji był dla mnie dość męczący. Ponadto miałam problemy z dostępem  do Internetu. Dlatego teraz postanowiłam nadrobić zaległości z poprzedniego tygodnia.

Na samym początku wspomnę o zakupach w Biedronce. Wiele dobrego czytałam o ich herbantach. Zwykle kupuję Dilmah  czy Liptona, ale tym razem stwierdziłam, że spróbuję czegoś nowego. Tak więc zdecydowałam się  zieloną z mango i trawą cytrynową, czarną o smaku pomarańczy z cynamonem i goździkami oraz z czarną porzeczką i aronią. Pierwsza ma niesamowity zapach, nim samym można się "najeść" (jeśli wiecie co mam na myśli :p), w samu jest zwykłą, zieloną herbatą, ale pomimo tego i tak ją jeszcze kupię. Druga w magiczny sposób przenosi mnie to domu przygotowanego na Boże Narodzenie, idealnie przypomina mi o tamtym okresie. Zaś jej zapach jest identyczny z naturalnym ( taki sam jak  świeżą pomarańczę wetkniemy goździki, gdzie zapach rozchodzi się po całym pomieszczeniu). Jednym słowem jest świetna. natomiast trzeciej więcej nie kupię. ma dla mnie strasznie sztuczny smak.

Skusiłam się jeszcze na  peelingujący żel do mycia twarzy. Za krótko go używam by móc się wypowiadać na jego temat, ale zrobię to pod koniec przyszłego tygodnia. 

I standardowo nie mogło zabraknąć mojej ulubionej świeczki :).









Innego dnia wybrałam się do Super- Pharm. Zwykłe zakupy w celu uzupełnienia zapasów. Zdecydowałam się na ujędrniająco- wygładzający balsam do ciała Eveline Cosmetics. Stosuje go od niecałego tygodnia. Podobno pierwsze efekty mają pojawić się już po 7 dniach. tak więc recenzja pojawi się wkrótce :). Dodatkowo skusiłam się na pastę Elmex, do której był dołączony płyn o pojemności 100ml. Przez pomyłkę zamiast pilniczka kupiłam polerkę do paznokci. Ale na pewno mi się przyda.

Balsam- w promocji ok. 9 zł/ 300 ml
Elmex- również w promocji ok 16 zł
Polerko- 3.49 zł.

Damian Marley-Still searching

9 komentarzy:

  1. tyle razy w biedronce przechodzę obok tych świeczek i jeszcze nigdy żadnej nie kupiłam. skandal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup, a nie pożałujesz. Pachną naprawdę przepięknie :).

      Usuń
  2. świeczka musi pachnieć obłędnie! owoce leśne <3 cudo! a biedronkowy żel do twarzy uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest :). Na chwilę obecną moim faworytem jest świeczka o zapachu jabłka i cynamonu :).

      Usuń
  3. Fajne zakupy, polubiłam te zielone herbatki są świetne, muszę i ja się skosić na te nowe zapachy tych biedronkowych świeczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Już niedługo pójdę uzupełnić zapasy tych zielonych herbatek i świeczek :).

      Usuń
  4. swieczuszki LaRisa sama uwielbiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne. zawsze kupowałam podgrzewacze z Ikei, ale te są o niebo lepsze :).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...