niedziela, 24 marca 2013

3. Podsumowanie tygodnia.

Witajcie! Na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją nieobecność, ewentualnie niekompletną obecność na blogu. Ostatnio w związku z licencjatem i zbliżającymi się egzaminami mam sporo rzeczy do zrobienia. Więc moja obecność na blogu ograniczała się do odpowiedzi na Wasze komentarze oraz odwiedzin blogów. Postaram się nad tym popracować, ale coś czuję, że do 31.05 będzie ciężko...

Na samym  początku tygodnia skończyłam czytać książkę pt. "Białoruś- kartofle i dżinsy" autorstwa Małgorzaty Nocuń i Andrzeja Brzezieckiego. Co prawda książkę przeczytałam w ramach przygotowań do egzaminu, nie mniej jednak okazała się ona bardzo ciekawa. Przedstawia ona zmagania białoruskiej opozycji w walce o wolność, codzienność ludzi żyjących w tym kraju oraz fenomen Łukaszenki i jego rządy. Bardzo się cieszę, ze na nią trafiłam. Podejrzewam, że gdyby nie studia to bym na nią nie natrafiła. Aczkolwiek  chęcią przeczytała gdybym gdzieś o niej usłyszała. Dla mnie jest ona uzupełnieniem opowiadań, w których białoruscy studenci opowiadają o swoich perypetiach. Opowiadania są krótkie i jeśli jesteście zainteresowane znajdziecie je TUTAJ .

Niestety cały tydzień praktycznie minął mi w taki właśnie sposób. Gdybym tylko nie odkładała wszystkiego na ostatnią chwilę to by mnie to ominęło. Mam za słabą motywację...


W piątek o 7 rano, gdy odsłoniłam rolety przywitałam dzień takim widokiem. Wiosna chyba gdzieś zabłądziła. Mam tylko nadzieję, że szybko znajdzie właściwą drogę i do nas zawita. Bardzo lubię zimę, ale jestem już nią strasznie zmęczoną. Tęsknie za dniami, kiedy mogę sobie pozwolić na trampki.


W sobotę o godzinie 20:30 była akcja: "Godzina dla Ziemi" organizowana przez WWF. Polega na tym, że na całym świecie ludzie w jednej godzinie tej samej nocy wyłączają światło. Jest to symbol skupiania się na naszej planecie, o której większość z nas na co dzień nie myśli. Co jest błędem, ponieważ bardzo wiele jej zawdzięczamy. Warto jest do dołączyć do tej idei.  Więcej o akcji przeczytacie TUTAJ


No i na koniec niedzielny relaks z K. i  Kubą. Jest to 16 letni  kot Mojego K. Urocze i pocieszne z niego stworzenie. 



Uczestniczyłyście w "Godzinie dla Ziemi"? Co sądzicie o takich akcjach?

P.S. Ostatnio dostałam dwie nominacje  z Liebster Blog Award. Obiecuję, że jutrzejszy post będzie poświęcony tej tematyce.

Teraz lecę przeglądać Wasze blogi :).



31 komentarzy:

  1. Akcja "godzina dla ziemii" to fajna IDEA ale nic po za tym, bo tracimy później więcej światła niż gdybyśmy go nie wyłączyli, więc po co? Chyba, żeby uświadomić ludzkość że powinniśmy robić więcej !:)

    U mnie za oknem także zima...i nie chce odejść :(

    Także odkładam wszystko na ostatnią chwile i chwilowo jestem w ciemnym lesie bo nie mam nic i muszę nadrobić :(

    Kot- rewelacja :D
    Ma bardzo fajne umaszczenie :) Białe skarpetki wygrywają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego zdania, że nawet jeśli to nic nie daje to i tak dobrze, że coś takiego jest organizowane. Ze względu na, że znaczna część ludzi najzwyczajniej nie wraca na to uwagi lub ma to gdzieś.

      Kuba ma jeszcze małą, czarną łatkę na tylnej lewej łapce :).

      Usuń
  2. Nie podoba mi się ta wiosenna zima. ;/ Ale kotek słodki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również. Delikatnie mówiąc mam jej już serdecznie dosyć...

      Usuń
  3. cudowny kociak :) wiosna chyba oślepła bo nie może do nas trafić eh eh ;/ ale już słonko walczy o nią ;) natomiast w akcji biorę udział ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Myślę dokładnie tak samo. Mam nadzieję, że niedługo się pojawi.

      Usuń
  4. Jestem zła na siebie, bo przegapiłam godzinę dla ziemi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować za rok. A od dzisiaj sama dbać o naszą planetę :).

      Usuń
  5. Fajny ten Kuba:0 Moj chomik to też Kuba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam dość tej zimy! Jak ja bym chciała zrzucić te czapki i szaliki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Rękawiczek też z miłą chęcią bym się pozbyła :P.

      Usuń
  7. Ja też mam już dość Zimy,ale nie dlatego,że jest Zimno a z powodu braku Słonecznych dni :( Uroczy kotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest z tym 50/50. Ale z braku słońca mam często doła.

      Usuń
  8. też muszę przeczytać na egzamin Kartofle i dżinsy ;) do tego mam jeszcze Świat Pogranicza- sama sie dziwię, że tak bardzo mnie ta tematyka zainteresowała ;)
    a kociak jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też właśnie spodobała. Jeszcze mam do przeczytania książkę "Kresy, czyli obszary tęsknot" i "Po Galicji". tylko te dwie są akurat bardziej historyczne :).

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Jest naprawdę cudowny :).

      Usuń
  10. Mi studia też ostatnio dają w kość :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest jeszcze ta przeklęta praca licencjacka, która mogłaby się sama napisać...

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...