piątek, 8 marca 2013

Eveline Cosmetics 8w1 Total Action: REZULTATY

Dokładnie 49 dni temu zaczęłam swoją przygodę z odżywką Eveline Cosmetics 8w1. TUTAJ znajdziecie pierwszy post o moich paznokciach. Dużo o niej czytałam i bardzo obawiałam się skutków niepożądanych. Niestety moje paznokcie były w tak opłakanym stanie, że byłam gotowa podjąć to ryzyko.

Po 11 dniach stosowania tej odżywki (producent podaje, że pierwsze rezultaty pojawią się po 10 dniach) stałam się lekko zrezygnowana. Miało to związek z tym, że praktycznie nie widziałam żadnej różnicy. Miało znaczenie pewnie to, że ciągle je podcinałam by jak najszybciej pozbyć się rozwarstwionej części paznokcia. Całe szczęście, że odżywka już wtedy wzmocniła moje pazurki, bo chyba bym się już zupełnie załamała. TUTAJ zobaczycie stan po 11 dniach.

Dzisiaj moje paznokcie są o wiele mocniejsze niż były na początku kuracji oraz lekko dłuższe. Cudów nie ma, ponieważ myślałam, że będą jeszcze bardziej mocne i dłuższe, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Wiem, że bez niej nie osiągnęłabym takiej długości. Niestety paznokcie dalej mi się rozdwajają i koniecznością będzie wzmocnienie je od "wewnątrz".

Pierwsze zdjęcie zrobione jest jeszcze przed nałożeniem pierwszej warstwy 49 dni temu, zaś drugie wykonałam dzisiaj rano. Dla mnie różnica między tymi dwoma zdjęciami jest ogromna.



Wczorajsze zakupy




Dzisiejszy post poświęcam także wczorajszym mini zakupom. Wybrałam się do Super-Pharm by kupić puder Rimmela. Do koszyka trafił również antycellulitowy gruboziarnisty peeling do ciała. Do tej pory nie miałam ani jednego antycellulitowego Joanny, mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu.





Jednak najważniejszym łupem były lakiery. Przyznam, że chciałam kupić wyłącznie lakiery wybrane przez blogerki. niestety nie było dużego wyboru. Zdecydowałam się na odcień 6" roziskrzone niebo"- typ Miratelli. Liczę na to, że jak pojadę do swojego rodznnego domu to tam jeszcze na nie natrafię. Na "pocieszenie" włożyłam do koszyka inny lakier Wibo o kolorze metalicznego turkusu. Nie mogłam się również oprzeć mazidełkowi z Miss Sporty. Lakier z serii Metal Flip zobaczyłam u Blanki i od razu się w nim zakochałam.

Przepraszam Was za tak fatalną jakość zdjęć. Robiłam je wczoraj w nocy i nie miałam lepszego światła :(.

Postanowiłam sobie, że do niedzieli będę jeszcze używać odżywki. A w poniedziałek wypróbuję któryś z nich :).

Btw. Znacie może jakieś godne polecenia suplementy na wzmocnienie skóry, włosów i paznokci? Jestem na etapie poszukiwania i chciałabym w najbliższym czasie jakiś kupić :).

Chciałabym również złożyć Wam życzenia z okazji naszego święta. Abyśmy odnosiły sukcesy w blogowaniu, (nie zapominając przy tym, że jest to nasza pasja), spełniały się zawodowo, znalazły swoją miłość, były na zawsze z naszymi partnerami i co najważniejsze były szczęśliwe. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet! 

José González - Down the Line

11 komentarzy:

  1. U mnie odżywka z Eveline działa negatywnie. Fajny blog. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale nie aż w takim stopniu w jakim bym chciała. Dziękuję :). Bardzo mi miło słyszeć takie rzeczy :).

      Usuń
  2. Ja też postanowiłam zabrać się za swoje paznokcie. Niby dało jakiś efekt a niby nie. Sama nie wiem czy był to trafny wybór. Co prawda używam go wybiórczo, a ostatnimi czasy w ogóle, ponieważ mój zabiegany tryb życia na to nie pozwala.. Kiedy używam mojego preparatu codziennie daje to jakieś tam efekty - paznokcie się błyszczą, są mocniejsze, szybciej rosną, powiększa mi się płytka paznokcia, jednak kiedy nie nałożę go chociażby raz to już zaczyna się pogarszać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam regularnie. Tylko zamiast po 4 dniach zmywać i nakładać znowu, zmywałam po 3 dniach (3 warstwy). Poprawiło stan moich pazurków, ale szału nie ma. Dlatego też wydaje mi się, że suplementy będą strzałem w dziesiątkę :).

      Usuń
  3. planuje kupic ta odzywke ;) obserwuję http://polcia2704.blogspot.com/ ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie jest dobra, ale każdy na nią reaguje inaczej. U mnie całe szczęście nie pojawiły się efekty uboczne jej stosowania :).

      Usuń
  4. ta odżywka to mój wybawiciel :) na szczęście przy długim użytkowaniu nie ma żadnych efektów ubocznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :). U mnie też żadne efekty niepożądane się nie pojawiły :).

      Usuń
  5. Uwielbiam odżywkę z Eveline ♥

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...