wtorek, 26 marca 2013

Pachnący post

Witajcie! Odkąd prowadzę bloga tylko raz pojawił się posta dotyczący zapachów. W dodatku nie była to recenzja. Pokazałam Wam mój promocyjny łup w postaci mgiełek do ciała Bath and Body Works. Osobiście nie lubię wydawać fortuny na perfumy, ponieważ używam ich często i w dość dużych ilościach. Więc po pewnym czasie bym zbankrutowała. Dlatego preferuję mgiełki do ciała. Wiadomo, że nie należą do najtrwalszych, ale akurat mi to nie przeszkadza. Wiadomo nie przeszkadzałoby mi również gdyby jednak utrzymywały się dłużej. 

Na pierwszy ogień idą mgiełki B&BW o pojemności 236ml. Nie będę się rozpisywała o ich nutach zapachowych, ponieważ dokładny opis znajdziecie TUTAJ . Kupiłam je w promocji, gdzie przy zakupie jednego produktu pełnowymiarowego drugi dostawałyśmy gratis. Tak więc za dwie zapłaciłam 49 zł. Z tych dwóch moim faworytem jest Mgiełka Love, Love, Love. W Warm Vanilla Sugar denerwuje mnie to, że dość długo po spryskaniu unosi się woń alkoholu.

Cena: 49 zł/ 236 ml.

Pierwszymi mgiełkami kupionymi z B&BW były właśnie te miniaturki. Kupiłam je podczas szału zakupów korzystając z 20% rabatu. Za trzy zapłaciłam ok. 48 zł.


Pink Chiffon- mój ulubieniec w całej mojej kolekcji. Idealny na co dzień. Zapach jest bardzo dziewczęcy.  Osobom, które lubią słodkie zapachy na pewno przypadnie do gustu.

                               Nuty zapachowe: czerwona gruszka, waniliowa orchidea, szyfonowe piżmo

Paris Amour- dość wyrazisty. Nadaje się na każdą okazję.

                              Nuty zapachowe: francuskie tulipany, kwiat jabłoni, różowy szampan.

Dark Kiss- najmocniejszy zapach z tych wszystkich. Używam go na wieczór lub podczas dnia gdy jestem wyjątkowo elegancjo ubrana.

                             Nuty zapachowe: kadzidło, mirabelka, piżmo.

Cena: 19.99 zł/ 88 ml

Na koniec znane wszystkim zapachy firmy Avon. Gdy pierwszy raz kupiłam mgiełkę "soczysty arbuz" miło się zdziwiłam jej naturalnym zapachem. Spodziewałam się czegoś sztucznego. Od razu ją pokochałam i stała się moją miłością poprzednich wakacji. Wszystko dlatego, że jest lekka i odświeżająca. W sam raz na upalne dni. Natomiast mgiełka "Mleko i miód" została kupiona przez przypadek. Miałam kupić arbuzową; niestety jej nie było i w łapki wpadłam mi ta. Z tych wszystkich podoba mi się najmniej.O dziwo jest dla mnie za słodka.


Cena: 9.90 zł(?)/  125 ml

Podsumowując: O wiele bardziej podobają mi się mgiełki B&BW. Do tego w przeciwieństwie do Avonu mają duży wybór zapachów. Niestety bardzo się cenią, przez co robię u nich zakupy tylko podczas jakiś promocji. Ale o nie nie musimy się martwić, ponieważ sklep organizuje je naprawdę często. Jeśli chodzi o trwałość to utrzymują się dłużej niż "avonowskie", no i pod koniec dnia czuć je na ubraniach.


Miałyście już może mgiełki B&BW?

Sweet Noise - n.u.e.r.h.a.

48 komentarzy:

  1. Ja mam mgiełkę z B&BW Japanese Cherry Blossom - bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zakochana w tym sklepie. Szkoda tylko, że tak się cenią mając taką jakość ;/.

      Usuń
  2. B&BW na pewno maja fajne zapachy, ale cena troszkę przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Dlatego robię u nich zakupy korzystając z promocji :).

      Usuń
  3. mi te arbuzowe Avonu strasznie alkoholem czuć... jedyna mgielka jaką toleruje z Avonu to kwiat wiśni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zaskoczyłaś :P. A co do mgiełek Avonu to chyba te dwie są moimi ostatnimi na dłuższy okres czasu. Używanie ich przez kilka lat robi swoje :/.

      Usuń
  4. z Avonowych mgiełek mam granat (z czymś tam) i jest dla mnie zdecydowanie za słodka i zbyt duszna. Mam jednak ochotę by spróbować innych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem która. Faktycznie jest ona bardzo słodka.

      Usuń
  5. Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz spotykam się z mgiełkami B&BW :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że ta marka jest stosunkowo krótko na naszym rynku :).

      Usuń
  6. Miałam kiedyś mgiełki z Avonu. Teraz nie używam żadnych, wolę jednak perfumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi szkoda jest wydawać tyle kasy na nie. Dlatego ich używam :).

      Usuń
  7. Podobno są również wersje perfumowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że są :). Niestety nie wiem ile kosztują ;/.

      Usuń
  8. Też mam mgiełki z Avonu tylko WIśnie i granat:)

    Ogólnie wolę perfumy, ale mgiełke czasem fajnie mieć pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę :). Mi niestety nie opłaca się kupować perfum :(.

      Usuń
  9. Nominowałam cię do TAGu na moim blogu :
    http://kosmetyki-ali.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award.html
    Zapraszam do zabawy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Postaram się na to jak najszybciej odpowiedzieć.

      Usuń
  10. ojej jakie muszą być cudowne :) chciałabym

    OdpowiedzUsuń
  11. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi słyszeć takie słowa :).

      Usuń
  12. zapraszam cię na rozdanie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informacje :). Właśnie się zgłosiłam :).

      Usuń
  13. Mam tą arbuzową z Avonu. Ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam mgiełki a avonu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fajne, ale mu się już trochę znudziły :).

      Usuń
  15. Ciekawią mnie ten z B&BW :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mgiełki używam w wakacje. Tak normalnie to perfumy.
    Ale zaciekawił mnie zapach francuskie tulipany, kwiat jabłoni, różowy szampan. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety nie opłaca się używać perfum. Za dużo ich zużywam :P.

      Usuń
  17. ja tez tylko w wakacje uzywam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Na zakupy w BBW szykuję się już od dawna, ale mają tyle pachnących cudów, że dostaję oczopląsu i wciąż nie mogę się na nic zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak tam wchodzę to siedzę chyba z 2 godziny :P.

      Usuń
  19. Nie używałam żadnej z tych mgiełek.. Ciekawe opakowania, zachęcające.:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam mgiełki z Avon :) Pachną nieziemsko!


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z B&BW również są genialne. Spróbuj :).

      Usuń
  21. lovely <3
    what about follow each other?
    let me know :)
    have a nice day!
    xx
    Veronica

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych mgiełek, a mgiełki z Avon bardzo lubię.Świetnie sprawdzają się w upalne dni.:)Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazje to je wypróbuj. Są naprawdę fajne :).

      Usuń
  23. Ja mam mgiełkę z Playboya, bardzo ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nigdy nie miałam tych z Playboya. Z nich akurat kiedyś tam kupiłam perfumy. Ale na pewno się na nie skuszę :).

      Usuń
  24. Z Avonu mgiełki są niezłe, szczególnie ten arbuzik. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Zdecydowanie ta podoba mi się najbardziej z nich wszystkich :).

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...