poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bardzo zły post

Witajcie! Na samym początku chciałabym Was uprzedzić i przeprosić za to, że w tym tygodniu i może następnym będę bardzo rzadkim gościem na blogu. Winna temu jest szkoła i licencjat. Ogrom do ogarnięcia, a ja jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwilę; do tego jeszcze notoryczny brak książek w bibliotekach ;/. Ciężkie życie studenta..

Przejdźmy do sedna. Proszę Was o wybaczenie, ponieważ ten post jest naprawdę bardzo, bardzo zły.  Nie chciałam tworzyć kilku postów o swoich zakupach, ponieważ wyszło by ich 6, a to trochę za dużo. Dlatego też zdecydowałam się na jeden. Co do kosmetycznych zakupów to raczej nie planuję jakichkolwiek w tym miesiącu.

Zacznijmy od biedronkowych skarbów.  Bardzo chciałam kupić ich pędzle. Niestety wszystkie zniknęły w zastraszającym tempie. Udało mi się upolować to:


Peeling zdobyłam dzięki mojej kochanej mamie :).

Natomiast do Rossmanna udałam się po to, by kupić mój podkład, którego nie mogłam dostać w Super- Pharm. Swoją drogą zawsze mam tam problem z moim odcieniem. Przy okazji kupiłam Maseczkę Ziaii, obcinacz do paznokci (stary już dawno zakończył swoje dni) oraz szminkę Eliksir w odcieniu 09 (fioletowa), na którą polowałam od dawien dawna, ale nie mogłam jej kupić, ponieważ wszystkie były naruszone.


Nareszcie doczekałam się zewnętrznego dysku. Niestety mój komputer już ledwo zipie i musiałam sie w niego zaopatrzyć, by nie stracić cennych zdjęć i dokumentów.


Nie mogąc doczekąć się wiosny musiałam również odwiedzić sklepy z ubraniami i butami. Dzięki temu do mojej szafy wpadł trencz F&F, T-shirt Reserved, czarne trampki Converse (w których jestem zakochana od 3 klasy liceum. Jest to druga moja para tego koloru. Niestety/ stety należę do ludzi, którzy są praktyczni i przeważnie ubierają się na biało, czarno, szaro i to właśnie one najbardziej pasują do mojej garderoby.  Do tego mam dość dużą stopę jak na kobietę, a one ją optycznie skracają) oraz baleriny ze sklepu Deichmann z kolekcji sygnowanej osobą Halle Berry. 




Dzisiaj również odebrałam swoje zamówienie w sklepie Świat Zapachów . Nie współpracuję z tym sklepem. Jednakże jest naprawdę wart polecenia. Zrobiłam zamówienie w sklepie internetowym z opcją odbioru na miejscu. Dostałam maila o tym, ze mogę już je odebrać. Jednak po przyjściu do jednego z ich sklepu okazało się, że go nie ma. Sytuacja została bez problemu rozwiązana. Do tego Pan w tym sklepie był naprawdę bardzo miły co ostatnimi czasy się bardzo rzadko zdarza. Zamówiłam cztery woski. Co do trzech zapachów jestem pewna, natomiast czwarty różni się od pierwotnie wybranego. Jednakże nie przeszkadza mi to. Na pierwszy ognień poszedł zapach Soft Blanket. Pachnie niesamowicie. Jeśli pozostałe też mi się tak spodobają jak ten to z pewnością będą moimi ulubionymi zapachami.W prezencie otrzymałam firmowe zapałki.


Jednak jako największa kawoszka najbardziej cieszę się z mojego ekspresu do kawy. Przyznam, że chciałam kupić ekspres na kapsułki, jednak jego utrzymanie jest bardzo drogie, dlatego wybrałam ten. Nie jest najlepszy, jednak kawę parzy doskonałą.

Mam nadzieję, że nie obraziłyście na mnie, ale moje szczęście nie zna granic po tych zakupach!

Destiny's Child - Bootylicious

68 komentarzy:

  1. I to jest zly post?;p;p

    Tez mam ten peeling a o pędzlach nie wiedziałam;p Gdybym była kawoszem to bym zazdrościła, ale wolę herbatkę. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad ekspresem, ale wybrałam maszynkę do mięcha:)

    a płaszczyk jest suuuper!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam hopla na punkcie kawy :P.

      Usuń
    2. Mi kawa zwyczajnie nie smakuje... jak potrzebuje kopa wole energetyk. Uwielbiam tylko kawe na zimno. Mocne espresso, kostki lodu i mleko. Koniec skladu. Ale chyba wtedy bez sensu kupować ekspres;p;p Chociaż mój Maciek pije hektolitry kawy...

      Usuń
    3. Rozumiem :). Ja i moj G. Uwielbiamy kawe. Tylko, ze ja nie pije energetykow, ze wzgledu na to, ze nie mam o nich dobrego zdania, natomiast G. Je uwielbia.

      Usuń
  2. ja robie tak smao jak TY - zostawiam wszystko na ostatnia chwile a pozneij nie spie calej nocy bo musze sie nauczyc na nasteny dzien na dwa koła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest okropne ;/. Ale nie potrafię sobie z tym poradzić.

      Usuń
  3. trencz piękny, a woski YC uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze było to, że trencz był najtańszy ze wszystkich, które oglądałam, a jednocześnie najlepszej jakości :). W YC zakochałam się od pierwszego zapachu! :D

      Usuń
  4. ja również zakupiłam ten peeling oraz chusteczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Nigdy go nie miałam ;/.

      Usuń
  5. Płaszczyk cudny :) uwielbiam maseczki Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sun & sand uwielbiam! Mam nadzieje, że Tobie również sie spodoba.
    Peeling z Biedy jak dla mnie zbyt chemiczny i mało robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że mi się spodoba :). Nigdy nie miałam tego peelingu ;/. Kupiłam go tak "na spróbowanie" :).

      Usuń
  7. też przydałby mi się dysk zewnętrzny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czemu miałybyśmy się obrazić?;) Nie od dziś wiadomo, że zakupy przynoszą wielką radochę :D Też ubieram się przeważnie w takiej kolorystyce, a czarne trampy są moimi ulubionymi, choć na Conversy mnie nie stać. Czy polecałabyś te pędzelki z Biedronki dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z makijażem? Nie znam się na tym, a zastanawiam się czy warto je kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem :P. Jeśli chodzi o pędzelki to też Ci nie pomogę;/. Sama nigdy nie wiem... Mam raptem 3 pędzle z czego korzystam tylko z tego do eyelinera. Nie mam żadnych zdolności do malowania, a te 14 czy 15 zł to jest nic w porównaniu z tymi innymi pędzlami. Na tych mogłabym się czegoś nauczyć :P.

      Usuń
    2. Hehe, mimo wszystko, może się skuszę :P

      Usuń
    3. W takim razie daj znac jak sie sprawdzaja :).

      Usuń
    4. Chętnie, ale byłam w kilku Biedronkach i wszędzie zostały wykupione:/ Musiałabym przejechać chyba pół Polski w poszukiwaniu mniej obleganych Biedronek albo łudzić się, że jeszcze kiedyś wejdą do oferty;)

      Usuń
  9. Trencz piękmy, sama planuję zakup czegoś właśnie w tym stylu na wciąż zbliżającą się wiosnę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny trencz zawsze sie przyda :). Nigdy nie wyjdzie z mody, dlatego tez jest to dobry zakup :).

      Usuń
  10. też kupiłam peeling o zapachu mango w Biedronce:)
    lubię ten podkład City Matt, z pudrem Jadwiga daje mat na wieeele godzin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę spróbować tego pudru :).

      Usuń
  11. Bardzo ładny płaszczyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do siebie ponownie :)
      P.S. Obserwuję Panią :D

      Usuń
    2. Dziękuję i nie ma za co :). Ja Panią już od dawno obserwuję i dziękuję za obserwacje mojego bloga :).

      Usuń
  12. Post jest genialny, a ten płaszczyk piękny i bardzo klasyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Właśnie takiego szukałam :).

      Usuń
  13. Płaszczyk jest prześliczny :)
    O tych pędzlach słyszałam na kilku blogach i mi też się nie udało ich zauważyć u siebie :) sprawiłam sobie jednak jedwab i pianki do loków w dwupaku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Strasznie żałuję, że nie udało mi się ich upolować :(.

      Usuń
  14. jaki tam zły ;?) cudowny post :D :D same cudowności dorwałaś zwłaszcza buciki :):) ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow dużo tego:D
    Przepiękny płaszczyk. Ja mam ekspres Dolce Gusto, kapsułki są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie bardzo chciałam kupić ekspres na kapsułki, ale odstraszały mnie ich ceny ;/. Uwielbiam kawę i taki ekspres byłby bardzo nie ekonomiczny ;/.

      Usuń
  16. Uwielbiam tę białą koszulkę, mogę Ci ją podkraść :D? Teraz będę przez cały dzień tęsknić za słoneczną Kalifornią! :(((

    A te woski widzę już kolejny raz w blogsferze i jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam jej za żadne skarby świata :P. Jest niesamowicie fajna i wygodna! Woski zdecydowanie polecam :). Pokój pachnie nawet jak jeszcze nie zapalimy świeczki. A po zapaleniu pomimo tego, że kominek znajduje się w pokoju pachnie cały przedpokój :D.

      Usuń
  17. ja chce taki płaszcz! pozdr i zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś to zajrzyj do Tesco :). Jest z F&F :).

      Usuń
  18. Dlaczego zły post? Bardzo dobry :) A zakupy to najlepszy sposób na poprawę humoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wyrzuty sumienia gdy się chwalę. Dlatego taki tytuł :).

      Usuń
  19. Bardzo dobry post :) także chwilowo nie mam czasu - życie studenta mnie wykańcza :P Życzę powodzenia w pisaniu licencjatu ! :)

    Także uwielbiam kawę i marze o ekspresie do kawy :) pewnie jeszcze troche pomarzę :)

    Peeling mnie kusi jednak zastanawiam się nad tymi biedronkowymi produktami, jakoś cięzko mi się do niego przekonać :)
    Płaszczyk piękny - trampki też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :P. Nie dziękuję by nie zapeszyć :P.

      Usuń
  20. Całkiem pokaźne zakupy :) ja nie mogę trafić na świeczki, których zapach rozszedłby się po pokoju - pachną tylko jak je powącham :/
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny płaszcz, o dysku zewnętrznym tez myślę, na razi e przerzucam wszystko na płytki co jakiś czas.

    Yankee Candle dopiero odkrywam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście miałam już dość tych płyt :P. U mnie to były pierwsze zakupy JC, ale z pewnością nie ostatnie :D.

      Usuń
  22. Ja nic złego w tym poście nie wyczytałam ;-) Szkoda tylko, że rzadko będziesz :-( Ja też piszę pracę więc znam ten ból..

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zakupy, super płaszczyk, mi również marzy się ekspresu do kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). bardzo się cieszę, że w końcu się go doczekałam :).

      Usuń
  24. Ja to zamiast ekspresu bym sobie kupiła sokowirówkę lepszą ;) A ta maseczka z Ziaji jest świetna, ogólnie wszystkie z ich firmy sa naprawdę fajne, moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była moja pierwsza maseczka i na pewno nie ostatnia :).

      Usuń
  25. Chcę taki płaszczyk...jest cudny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę ten płaszczyk. :D
      Muszę takiego poszukać.;p

      Usuń
    2. I bluzkę do zestawu. :D
      Też byłabym za.;D

      Usuń
    3. Zajrzyjcie do Tesco za płaszczykiem i do Reserved za bluzką :).

      Usuń
  26. fajny pomysł na bloga..obserwuje!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło mi czytać takie rzeczy :).

      Usuń
  27. kochana znam Twój ból w związku ze studiami i licencjatem - mam tak samo... ;) Ubraniowe nowości są świetne! Zwłaszcza trencz i trampki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Licencjat to jedna wielka tragedia ;/.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...