wtorek, 2 kwietnia 2013

Stay Matte!

Witajcie! Święta, święta i po świętach. Jak minęły Wasze? U mnie tegoroczne minęły naprawdę dziwnie. Tyle dobrego jedzenia, a ja praktycznie niczego nie jadłam. Przynajmniej nie przytyłam.

Dzisiaj w końcu nadeszła kolej na moją długoletnią i bezwarunkową miłość. Oczywiście chodzi o mineralny puder Rimmel Stay Matte. Używam go od czasu gdy pojawił się na polskim rynku i od tamtej pory nie zamieniłam go na nic innego, choćby ma chwilę.

Od producenta: 

Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.

Bawełna=> długotrwałe i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
Rumianek=> koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
Ogórek=> delikatnie  odświeża i pomaga zachować czystość porów.

Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii- nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talków ani parabenów.

Producent gwarantuje mat do 5 godzin.

Dla zainteresowanych skład:
Moja cera należy do tej grupy, która szybko zaczyna się błyszczeć i większość produktów matujących nie daje sobie z nią rady. Jednak ten produkt radzi sobie z nią w bardzo dobry sposób. Byłoby zbyt pięknie gdyby wytrzymywał 5 godzin, ale ok. 3 godzin. Co na moją twarz jest naprawdę świetnym wynikiem. W związku z moją bardzo jasną cerą zawsze mam problem z dobraniem odpowiedniego odcienia. Natomiast z tym nic takiego nie miało miejsca. Używam koloru 004 sandstorm. Ponadto idealnie dopasowuje się do twarzy i zakrywa to z czym nie poradził sobie podkład. Po nałożeniu skóra staje się bardzo jedwabista w dotyku. Nie zauważyłam również by zatykał pory czy uczulał, więc tutaj kolejny plus. Jeśli chodzi o wydajność to mi wystarcza na 2-3 miesięcy. Wydaje mi się, że to dość dobry wynik. Do tego kosztuje ok. 25 zł. 

Jeśli chodzi o minusy to denerwuje mnie jego opakowanie, które z łatwością może nam się otworzyć w kosmetyczne. W zestawie nie zawiera ani jakiejkolwiek gąbeczki czy lusterka, więc dla niektórych może być to spora wada. Jednak mi to w ogóle nie przeszkadza, ponieważ w skład mojej podręcznej kosmetyczki wchodzi małe lusterko, zaś gąbeczkę dokupiłam. U mnie lekko podkreśla skórki.

Dla mnie jest to puder idealny, którego prędko nie zmienię.


49 komentarzy:

  1. Ja mam mieszaną cerę i u mnie ten puder wcale się nie sprawdził. Zbierał podkład w plamy, a podkład nawiasem mówiąc też był z tej serii.. i był okropny.
    Odkąd "odkryłam" pudry sypkie, tych w kamieniu już raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :). Co do podkładu z tej serii to wg mnie jest zdecydowanie jedną wielką klapą.

      Usuń
  2. Miałam wątpliwą przyjemność używania podkładu z tej serii i powiedziałam nigdy więcej! Byc może puder sprawuje się znacznie lepiej, ale tak się zraziłam, że nie zamierzam tego sprawdzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie podkład jest bardzo tragiczny i nadaje się tylko do śmieci jednak puder to zupełnie inna bajka :).

      Usuń
  3. Jakoś nigdy nie mogłam się na niego zdecydować. Teraz mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej serii mam podkład i niestety - spisuje się nieco gorzej ;)
    A chwilowo moim ulubionym pudrem jest puder sypki z Bourjois - efekt zmatowienia utrzymuje się przez kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest totalnym niewypałem ;/. Sama miałam go jakiś czas temu i był tragiczny.

      Usuń
  5. Miałam swego czasu i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go stosuję, ale zaczyna mi się nudzić :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi od jakiegoś czasu też, ale nie wiem czym go zastąpić ;/.

      Usuń
  8. kurczę, a ja go chyba miałam... Bo wiem, że Rimmel ma dwa podobne do siebie pudry: ten i Match Perfection - tzn są one w podobnych opakowaniach. I kiedyś w Stanach kupiłam jeden z nich (bo kosztował 3$) - nie pamiętam króty. W każdym razie strasznie wyglądał na twarzy, osypywał się nawet jak nakładałam jego minimalne ilości. Opakowanie miał mega beznadziejne, bo najpierw pękła zakrętka, a później puder rozsypał się na kawałki. Zużyłam go tak szybko, jak mogłam.
    Szkoda tylko, że nie pamiętam co to był za puder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie pamiętasz :(. Niestety o tym drugim nie mogę nic powiedzieć, ponieważ go nie miałam ;/.

      Usuń
  9. trudno wg jest spodkac dobry podkład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem dokładnie takiego samego zdania :).

      Usuń
  10. teraz mi się kończy puder więc go zakupię wreszcie ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. taaak dla mnie to także PODKŁAD IDEALNY!<3
    Podkład jest najlepszy, z tych dostępnych na rynku, a cena tylko zachęca do zakupu :) do tego dostępny jest wszędzie i bardzo wydajny :)
    Ciekawa recenzja :)

    Niedługo także o nim napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Nie mogę doczeka się Twojej recenzji :).

      Usuń
  12. Chyba w końcu muszę się skusić na ten puder, nie raz zastanawiałam się nad jego zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Chętnie dodałam Twój blog od obserwowanych, podoba mi się tutaj :) Przejrzałam kilka ostatnich postów ;)
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) Optymistyczna

      Usuń
    2. Jeśli go kupisz to pożałujesz :). Bardzo Ci dziękuję :). Miło mi czytać takie słowa :).

      Usuń
  13. ja tez wychodze z zalozenia ze jesli mam wyprobowany kosmetyk z ktorego jestem zadowolona w 100 % to nie wymieniam go na inny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Tylko problem polega na tym, że po tylu latach już zaczyna się on nudzić, ale szkoda go zamienić na inny, ponieważ ten jest idealny.

      Usuń
  14. z pierwszym paragrafem utożsamiam się z Tobą w 100% :) a ja nie używam podkładu żadnego, nie wiem, nie mam potrzeby. Podobno mi nie pasuje. I póki co jestem z tego dumna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę :P. Ja niestety bez podkładu nie mogę wyjść, ze względu na moje niedoskonałości ;/.

      Usuń
  15. Również go uwielbiam ;) używam go od 2 lat i jak na razie nie zamienię go na żaden inny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubieńcem jest Garnier 3w1. jednak już trochę mi się znudził :P.

      Usuń
  16. Oh my, I need this! My face is always so shiney!

    Love,

    Rowan

    www.redreidinghood.com

    Ps: Enter my GIVEAWAY for a chance to win one of the two By Cleo statement necklaces!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go w odcieniu 04 i byłam mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obiecałam sobie, że po wykończeniu mojego aktualnego pudru, ten będzie następny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :).

      Usuń
  19. Tyle razy mijałam go wzorkiem w drogerii a jakoś dziwnym trafem nie wylądował jeszcze w moim koszyczku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyle razu sie na niego czaiłam i czaiłam :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...