czwartek, 3 października 2013

Maska Biovax do włosów blond

Witajcie! Obiecałam, że opublikuje post najpóźniej w środę. Niestety wyszło jak wyszło i piszę go godzinę po czasie. Jednak tak jak napisałam na moim profilu nas fb pracuję nad dyscypliną i postanowiłam sobie, ze nie pójdę spać dopóki go nie opublikuję pomimo, że muszę wstać o 6. A bywa z nią różnie. Nowa uczelnia, zupełnie inny kierunek niż poprzedni, praca, wczesne wstawanie i późne powroty do domu. Można tak wymieniać i wymieniać. Ale nie chcę rezygnować z bloga. Baa.. chcę publikować częściej i mam nadzieję, że mi się uda :).








Tak więc dzisiejszą bohaterką jest intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond L'biotica Biovax, którą zużyłam do końca przez co znalazła swoje miejsce we wrześniowym denku.


Kilka słów od producenta:



Skład: 




Przyznam, że mam mieszane uczucia względem tej maski. Nie spowodowała u mnie jednego wielkiego WOW. A szkoda. Wybrałam ją z tego względu, że farbuję włosy na kolor blond i zawsze miałam jeden szampon do takich włosów. Nie używam kosmetyków przeznaczonych do farbowanych z tego względu, że moje kudełki źle reagują na takowe. Ostatnimi czasy zabrakło właśnie takiego szamponu dlatego też mój wybór padł na tę maskę. Dodatkowo sukcesywnie pozbywam się odżywek do włosów, ponieważ chcę je zastąpić maskami.

Z technicznych rzeczy to na pewno zmieniłabym opakowanie. Z tego względu, że pod koniec miałam ogromne trudności w wydobyciu maski. Dodatkowo z pewnością lepiej by sprawdziło się zamknięcie w postaci nakrętki. Z konsystencją też miałam lekki problem. Jest gość rzadka jak na maskę, więc często część lądowała na podłodze. Co przyczynia się do tego, że jest mało wydajna, ale i bez tego nie starczyłaby na długo. Ciężko jest mi opisać zapach. Maska ładnie pachnie. 


 Jeśli chodzi o działanie na włosy to
 niestety nie zauważyłam by poprawiła się ich kondycja. Stosowałam ją tak jak zaleca producent. Nakładając na włosy czepek i dodatkowo otulając głowę ręcznikiem. Oczywiście włosy rozczesują się dość dobrze, jednak potrzebują do pomocy innej odżywki. Co w wypadku Seri było zbędne.  Do tego też nie są aż tak miękkie jak po Seri. Jednak ma u mnie dość duży plus za to, że mój kolor nabrał blasku i jest delikatnie rozświetlony? Jeśli jest to możliwe.

Czy kupię ją ponownie? Raczej nie... Wolę sprawdzić inne maski tej firmy.

Miałyście może tę maskę? Albo inne? Jak się u Was spisały?

Ja tymczasem kładę się spać, bo jutro będę ledwo żywa.
Dobranoc :*


32 komentarze:

  1. powiem szczerze że biowax mnie nie zachwyca :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość osób chwali biowaxy, ja jeszcze nie próbowałam, ale może poszukam odpowiednika dla brunetek.

    Co teraz studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem teraz na administracji :). Właśnie dlatego chcę spróbować jeszcze innych wersji :).

      Usuń
  3. Nie miałam i pewnie mieć nie będę, bo mam czarne włosy, ale inne maski tej firmy stosowałam i mam mieszane uczucia, ze względu na obciążanie włosów :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całe szczęście ich nie obciążyła :).

      Usuń
  4. Ja lubię tą mleczną z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A szkoda, że się nie sprawdziła , bo te maski do najtańszych nie należą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Całe szczęście była w promocji.

      Usuń
  6. Te maseczki Biovaxa są niezle moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię maski Biovax. Na moje włosy działają dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w taim razie spróbować innych :).

      Usuń
  8. nie używałam jakoś nie lubię masek do włosów ze względu na spłukiwanie, ale słyszałam o niej sporo dobrego,szkoda że nie do końca się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja od mojej pierwszej maski pokochałam je i teraz używam ich zamiast odżywek do spłukiwania :).

      Usuń
  9. U mnie najlepiej spisała się do włosów ciemnych. Ale też nie za każdym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do Ciemnych niestety nie kupię :P. Ale spróbuję innych wersji :).

      Usuń
  10. trzymam kciuki żeby Ci się udało z ta dyscypliną:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie ta blond seria nie jest jakaś superancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też chcę spróbować jeszcze inne ich maski :).

      Usuń
  12. Miałam taką do włosów ciemnych. Używałam jej bardzo dawno temu, pamiętam, że była dobra ale bez większego zachwytu. Wczoraj będąc w domu rodzinnym nie miałam nic poza starą resztką maseczki z waxa własnie. Dzisiaj przeżyłam szok, że tak dobrze na mnie zadziałała i chyba znów do niej wróce:D
    Obserwuję :)
    www.marigoldds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Wypróbuj jeszcze maskę Seri :).

      Usuń
  13. Nie miałam tej maski, ale dobrze wiedzieć że ta seria nie sprawdza się za dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawią mnie maski z tej firmy, ale jeszcze żadnej nie miałam . ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnej maski z tej firmy, ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się na nią zdecydujesz to daj znać :).

      Usuń
  16. Hej;) Fajny blog ;) Może obserwacja?? Zapraszam Cię na mojego nowego posta, pozdr :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest odpowiednik dla brunetek - miałam go i byłam bardzo zadowolona. Ja ogólnie należę do fanek biovaxu, mogłabym mieć wszystkie maski z tej firmy. WIadomo, że trzeba je odpowiednio dobierać, bo niektóre włosy nie lubią się z olejem kokosowym a inne z keratyną. Ale u mnie maski sprawdzają się śpiewająco.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...