piątek, 17 stycznia 2014

Gupota boli

Witajcie! Tak jak w tytule. Głupota boli. Właściwie to moja głupota mnie boli ;/. Zastanawiacie się o co chodzi? Odkąd pamiętam zawsze miałam słabe, łamliwe i rozdwajające się paznokcie. Jakiś rok temu postanowiłam używać odzywki Eveline 8w1. Pierwszy raz zobaczyłam jak to jest mieć piękne, zadbane paznokcie. Obyło się bez jakichkolwiek efektów ubocznych. Po zużyciu butelki stan paznokci lekko się pogorszył, ale i tak był lepszy niż przed kuracją. 

Jakieś dwa miesiące temu znowu moje pazurki wołały o pomstę do nieba. Szukałam różnych odzywek. Chciałam jakąś w postaci lakieru z tego względu, że nie wyobrażałam sobie niepomalowanych paznokci. I tutaj znowu postanowiłam sięgnąć po odżywkę Eveline- tym razem paznokcie twarde i lśniące jak diament.

Używałam jej tylko jako base coatu. Stosowałam ją nie dłużej niż dwa tygodnie. Po tym czasie zauważyłam, że paznokcie zaczęły sinieć. Od razu odstawiłam odżywkę i zaczęłam malować inną. Już bez formaldehydu. Niestety sinizna nie schodziła, wręcz pogłębiała się. Natomiast druga połowa była zaczerwieniona, zaogniona. Do tego doszedł niewyobrażalny ból jakby ktoś wkładał mi igły pod paznokcie oraz półprzezroczyste białe plamki.
Od razu pobiegłam zapisać się do lekarza. Niestety termin miałam dopiero na styczeń. Więc w ruch poszły różne fora i tam wyczytałam, że dobry jest na tego typu przypadłości olejek z drzewa herbacianego. A w między czasie moja kochana mama zapisała mnie do lekarza w moim rodzinnym mieście. Olejek używałam rano i wieczorem. Z pierwszych efektów jakie zauważyłam było zniknięcie przeokropnego bólu.  Stosowałam go przez tydzień, ponieważ później miałam wizytę u lekarza.
Pani dermatolog przepisała mi tabletki z biotyną (brane raz dziennie) oraz żel do smarowania płytki paznokci rano i wieczorem. Po ok. 12 dniach zaczerwienienie zniknęło, a zasinienie zmniejszyło się.
 Po trzech tygodniach od pierwszej wizyty u lekarza miałam kolejną tym razem u Pani dermatolog w Warszawie.Kazała mi odstawić poprzedni żel i dalej łykać tabletki z biotyną. Do tego dołożyła mi płyn do smarowania płytki paznokcia. Na własną rękę (może niepotrzebnie, nie wiem...) w dzień, jak jestem w domu dodatkowo smaruję je dalej olejkiem z drzewa herbacianego. 

Na chwilę obecną moje paznokcie praktycznie nie są już sine, ale na niektórych pojawiły się białe plamki, a te półprzezroczyste powiększają się (ale nie wszystkie). Pazurki już mnie całe szczęście nie bolą.
Nie wiem co będzie dalej, bo martwią mnie te białe plamki. Ale mam cichą nadzieję, że dzięki kontroli lekarskiej i braniu leków najgorsze mam już za sobą. I apeluję do Was, byście unikały jej jak ognia, bo jej pozorna pomoc tak naprawdę tylko szkodzi i nie przynosi niczego dobrego... 

Moja odżywka wylądowała w koszu na śmieci i jeśli macie ją u siebie to też wyrzućcie, a jeśli zastanówcie się nad tym, by ją kupić- zastanówcie się bardzo dobrze, czy jest ona warta ryzyka. 

54 komentarze:

  1. wiele złego o niej czytałam, na pewno się nie skusze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tym bardziej dziwi to co mi zrobiła, że używałam tej 8 w 1, a z dwa lata temu jeszcze tej SOS i nic mi nie było...

      Usuń
  2. Ja tam jej używam i mi na szczęście krzywdy nie robi :) Ale Ty się kuruj, skoro zaserwowała Ci taką masakrę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dwie poprzednie też krzywdy nie zrobiły. Z nią nigdy nic nie wiadomo ;/.

      Usuń
  3. Ja używałam odżywki 8w1, w czasie dwóch tygodni stosowania stan paznokci znacznie się polepszył, jednak po jej odstawieniu zaczęły się masakrycznie łamać i rozdwajać. Na szczęście nie miałam aż tak poważnych skutków ubocznych jak Ty, ale do odżywek Eveline mocno się zraziłam i nie polecam ich nikomu.
    Współczuję Ci, że musiałaś przejść przez takie poważne problemy przez jedną, głupią odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi odpukać paznokcie nie schodzą, ale nie wyglądają za ciekawie ;/. Ale mam nadzieję, że za dwa miesiące będzie już wszystko okay.

      Usuń
  4. Też używałam tej odżywki- tylko malowałam nią paznokcie max 2 razy w tygodniu i dawałam im czasami od niej odpocząć- wtedy nie malowałam paznokci wcale. Krzywdy mi nie zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wcześniej używałam odzywki 8w1 to też krzywdy mi nie zrobiła, a jeszcze wcześniej Eveline SOS i również było wszystko w porządku.

      Usuń
  5. różnie jest u różnych osób, u mnie 8 w 1 też sprawdziło się doskonale, nadal używam tej odżywki. diamentowej nie miałam i już po nią nie sięgnę. mam belosalic w emulsji i maści, stosuję na łuszczycę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że u mnie odżywka 8w1 też bardzo dobrze się spisała..

      Usuń
  6. Polecam Ci filmik Wenapl: http://www.youtube.com/watch?v=F6hWhVyTv5o
    Zgadzam się co do jej wniosków - jeśli ktoś ma zniszczone paznokcie odżywka może pogorszyć, a nie pomóc. U mnie działa świetnie, aczkolwiek robię przerwy na wszelki wypadek ;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam go. I powiem szczerze, że nie do końca się z nią zgodzę. Moim zdaniem zachowałam wszelką ostrożność i nie nakładałam jej jak głupia. Poza tym też długo jej nie używałam. Moim zdaniem z nią różnie bywa. Nigdy nic nie wiadomo. Znam przypadki, gdzie paznokciom, które nie były zniszczone zrobiła tragedię, a tym co wołają o pomstę do nieba pomogła. Więc wiesz...

      Usuń
  7. wiadomo, ze prawie kazda odzywka do paznokci, ktora w magiczny sposob nagle poprawia kondycje paznokcia zawiera w sobie substancje, ktore mu szkodza i stara sie za wszelka cene uodpornic, dlatego podczas stosowania w tym przypadku eveline, zaraz po jej odstawieniu paznokiec "przestaje walczyc", gdyz kryzys minal. nic nie mam do eveline i polecam, ale z umiarem - 2 tygodnie stosowania, tyle samo albo chociaz tydzien odpoczynku. oczywicie kazdy organizm reaguje inaczej. polecam rowniez rgenerum do paznokci :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tym razem paznokcie zareagowały bardzo źle. W przypadku odzywki SOS i 8w1 wszystko było w porządku. Kupiłam regenerum i dołączyłam go do kuracji :).

      Usuń
  8. o kurcze to faktycznie Ci się trafiło,ja miałam eveline 8 w 1 i nic mi nie było ale aż strach myśleć;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam jej jedną buteleczkę, działa świetnie, paznokcie miałam długie i mocne. Drugiej jednak nie kupię, bo raz zadziałała, a drugi może zaszkodzić Kuruj swoje pazurki i niech szybko rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z tą odżywką nigdy nic nie wiadomo :(.

      Usuń
  10. Nie używałam nigdy odżywki z eveline, mam dwie, które się świetnie sprawdzają: Joko bomba witaminowa i z Nail Tek- te mogę polecić:)
    Mam nadzieje że szybciutko Twoje paznokcie się zregenerują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Nail Tek nie ma też przypadkiem formaldehydu? Wydawało mi się, że chyba tak. Jeśli nie to kiedyś jak wykuruję pazurki to ją kupię. Jeśli nie to skuszę się na tę z Joko :).

      Usuń
  11. o kurcze !! Dziwne, że dopiero pod drugim razie aż tak Ci się stało. Niestety ta odzywka raz reaguje dobrze a raz robi same szkody. ja jeszcze nigdy jej nie używałam i nie zamierzam. Za bardzo boję się tego negatywnego efektu a którym mnóstwo czytam na wielu blogach ... trzymaj się ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie nie mogę darować, że zaczęłam jej używać ;/.

      Usuń
  12. nie możesz tak do wszystkich, bez wyjątku apelować o odstawienie odżywki, o nieużywanie, o wyrzucenie i nie kupowanie, bo to co szkodzi Tobie innym może pomóc i odradzanie wszystkim nie jest w porządku; ja na przykład używałam nie raz, różnych odzywek EVELINE (Diamentowej, 8w1, 9w1) i nigdy nic mi nie było, znam też osobiście osoby, którym odżywkę poleciłam i też były zadowolone z efektów, bardzo zadowolone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem mam takie prawo. To jest tylko i wyłącznie moja opinie i osoby, które chcą użyć tej odżywki i tak jej użyją. Ja używałam odżywek Eveline SOS i 8w1 i po nich nic mi nie było. A Diamentowa niestety wyrządziła mi sporo krzywdy. Więc moim zdaniem nigdy z nią nie wiadomo. Do tego znam kilka przypadków, do tego kilka blogerek też pisało, że po użyciu pierwszej czy drugiej buteleczki było wszystko okay, a w następnej już była tragedia na paznokciach.

      Usuń
    2. zgadzam się z MagdaLena. Używam już chyba z 10tą buteleczkę i nigdy nie miałam tak pięknych paznokci:P

      Usuń
    3. Rowniez sie zgadzam z powyzszym komentarzem. Od dawna stosuje przerozne kosmetyki z eveline i nigdy mi nie zaszkodzily, ale wrecz odwrotnie. Nie powinnas teraz wszystkich zrazac do tego kosmetyku. Innym pomoze innym zaszkodzi. Zalezy to od reakcji organizmu. Moze tez twoja kuracja z odzywka trwala za dlugo, badz jestes uczulona na dany skladnik i dlatego pojawily sie problemy. Ze swojej strony pozdrawiam i zachecam do kupna preparatow marki eveline.

      Usuń
  13. Może te półprzezroczyste plamki to tylko rozwarstwienia płytki? Miałam takie na jednym paznokciu po Eveline i po prostu odrosło. Ja zużyłam aż 2 buteleczki tego dziadostwa, igonorowałam ból, przerwałam jej stosowanie dopiero jak pojawiały się krwiaczki pod płytką. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, ale pocieszam się tym, że jestem pod kontrolą lekarza do tego używam jeszcze regenerum i paznokcie są o wiele mocniejsze.

      Usuń
  14. Juz nie jest to pierwsza opinia o Evelline odżywcze ze to samo zło nie dobro dla paznokci ja nawet nie próbuje jej używać szkoda paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Wolę mieć słabe paznokcie niż przechodzić przez to co teraz ;/.

      Usuń
  15. jak wiesz odzywka eveline wywołała u mnie również negatywne skutki :(
    współczuję, ale polecam regenerum ;) naprawdę działa świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem.. U mnie odpukać całe szczęście paznokcie nie schodzą. I mam nadzieję, że nie zejdą. A regenerum kupiłam :).

      Usuń
  16. Używałam tej odżywki i u mnie na szczęście nic złego się nie stało z paznokciami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na Twoim miejscu bym ją odstawiła i poszukała czegoś innego. U mnie pierwsza buteleczka niczego zęłgo nie zrobiła, a jakieś2 lata temu SOS też mi pomogło.

      Usuń
  17. U kolejnej osoby czytam, że ta odżywka zaszkodziła. Boję się zaryzykować... bo i tak mam paznokcie w kiepskim stanie...
    Pozdrawiam.
    http://szafa-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej kup sobie regenerum. Ja teraz go używam i już widzę pierwsze efekty :).

      Usuń
  18. Niestety te odzywki są bardzo niebezpieczne. Dobrze, że tak szybko zareagowałaś. Gdzieś czytałam nawet o schodzących paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam o schodzących paznokciach. U mnie odpukać tego nie ma, ale i tak jest tragedia...

      Usuń
  19. Oo biednaaaa!!! Ja stosowalam diamentową i miałam na 4 palcach obu rąk onycholizę, ale to nic w porównaniu z tym co Ty mialas.....

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wrażenie, że 90% opinii o tych odżywkach Eveline to opinie negatywne, niektóre wręcz skrajnie negatywne. Producent powinien coś z tym zrobić... To znaczy nie z opiniami, a z produktem ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam do firmy... twierdzą, że skład i inne rzeczy są zgodne z prawem i nie zmienią tego.

      Usuń
    2. Podobno właśnie stężenie formaldehydu jest większe niż powinno być.

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc to póki się sprzedaje i to w miarę dobrze to wątpię by coś z tym zrobili. Naopakowaniu jest napisane, że odzywka zawiera formaldehyd etc. Więc jest wszystko zgodne z prawem... W każdym razie ja więcej po nią nie sięgnę.

      A jeśli chodzi o stężenie to też o tym słyszałam, ale na opakowaniu jest tylko napisane, że zawiera 2% formaldehydu...

      Usuń
  21. Dlatego moim zdaniem trzeba znac umiar, wszystkiego uzywac raz na czas i bedzie dobrze, ja nigdy nie uzywalam jej non stop, ale ogolnie stosuje od 2 lat i nic mi sie z lapkami nie dzieje, umiar, umiar i jeszcze raz umiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam bym nie zachowała umiaru. Z poprzednimi odżywkami tej firmy było wszystko okay (SOS i 8w1) A tę używałam niecałe dwa tygodnie i nie ładowałam j nie wiadomo ile.

      Usuń
  22. Zastanawiam się nad jednym - tyle było już postów przestrzegających przed używaniem odżywek Eveline. Dlaczego nadal są osoby, które je używają?;/
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twoim paznokciom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo myślą, że im się nic nie stanie. Albo, że jak nie daj Boże coś się stanie to w porę zareagują. Ewentualnie naprawdę są bardzo mocno zdeterminowane i chcą mieć piękne, długie i mocne paznokcie.

      Usuń
  23. Pierwszy raz czytam o tym, aby odżywka do paznokci komuś tak bardzo zaszkodziła. Teraz już będę rozsądniej wybierać kosmetyki do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością na tym źle nie wyjdziesz :). Ja jak tylko zakończę swoje wizyty u dermatologa to kupie jako base coat odżywkę z Sally Hansen (tę złotą).

      Usuń
  24. Po pomalowaniu paznokci tą odżywką tak mnie zaczęły boleć paznokcie, że myślałam, że mi odlecą!!! Również nie polecam!!! Zmyłam lakier po 10 minut, bo po prostu nie mogłam wytrzymać z bólu!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...