wtorek, 26 sierpnia 2014

Książkowe podsumowanie miesiąca cz. 4

Witajcie! Wracam do blogowania po małej przerwie. Obserwując mój profil Instagramie mogliście zauważyć, że byłam w Jastrzębiej Górze. Co prawdo było zimno i padało, ale i tak szkoda było wracać. Polskie morze ma swój klimat. Szkoda, że nie wszyscy je doceniają. 

Przejdźmy do rzeczy. Po dłuższej przerwie pisze o ostatnich książkach, które przeczytałam. Tym razem podsumowanie ma trochę inną formę, a to dlatego, że w jednym czasie fizycznie nie miałam możliwości zrobienia jednego zbiorowego zdjęcia. Dajcie znać, która forma bardziej się Wam podoba. 


"Małżeństwo we troje" => Eric- Emmanuel Schmitt

Zbiór opowiadań francuskiego pisarza, które w niezwykły sposób ukazują ludzką naturę. Tak w jednym zdaniu mogę podsumować tę książkę. Potajemne małżeństwo homoseksualne, drugi ślub wdowy, zdrada kobiety, której mąż zamiast niej wolał picie w knajpach i korzystanie z usług pań lekkich obyczajów- wszystko to znajdziecie w tej książce, do tego zakończenie zawsze jest zaskakujące.  Zdecydowanie polecam.


"Amnezja" => Lisa Unger 

Książka o młodej żonie i matce z "przeszłością". Na pozór szczęśliwa rodzina, jednak główna bohaterka do tej pory nie może poradzić sobie z historią, której była częścią. Związana w toksyczny związek z synem ojczyma, który jednocześnie jest mordercą. Ona natomiast świadkiem zabójstw, zażywającą narkotyki, zakochaną w sprawcy nastolatką. Wciągająca książka, jednak zmieniłabym trochę zakończenie, z tego względu, że po odczuwaniu napięcia i grozy, gdy dochodzimy do końca ksiażki jedyne co mi przyszło do głowy było... WTF?!


"Kocham Nowy Jork" => Isabelle Laflèche

Historia młodej paryżanki (prawniczki), która pracując w międzynarodowej korporacji  otrzymuję szansę na awans i zostaje przeniesiona do Nowego Jorku. Szybko zauważa różnice pomiędzy Europą, a Stanami Zjednoczonymi. Szybko uczy się, że w jej firmie trzeba być niesamowicie ostrożnym w stosunku do współpracowników, którzy wyjątkowo chcą, by odniosła porażkę. Lekka książka, w sam raz gdy chcemy się odprężyć po ciężkim dniu.


"AlphaMale" i "AlphaFemale" => Mateusz Grzesiak

Jedne z wielu książek, które ułatwiają "funkcjonowanie" w świecie mężczyzn i kobiet. "AlphaMale" przeznaczona jest dla mężczyzn i ma im pomóc w rozszyfrowaniu świata kobiet i zdobyciu ich. Jakkolwiek to zabrzmi, ale omówione są sposoby, które pomogą nam w zdobyciu kobiety. Niestety te sposoby są idealne (nie ujmując nikomu) dla dresów, którzy mogą zdobyć swoje "dziunie". Jednak z ciekawości można po nią sięgnąć.

Natomiast "AlphaFemale" doradza płci pięknej jakich to kobiet mężczyźni nie lubią. Bardzo podobna do książki" Dlaczego mężczyźni kochają zołzy".

Autor zaleca przeczytać kobietom poradnik dla mężczyzn i odwrotnie. Jednak mam wrażenie, że cała książka skupia się tylko i wyłącznie na tłumaczeniu, dlaczego mężczyźni oglądają się na inne kobiety i przez to tłumaczenie ich. Obie są napisane zwykłym, łatwym dla czytelnika językiem. Szkoda tylko, że nie wnosi do życia niczego nowego i zawiera wiedzę, którą każdy z nas posiada. 

Jest jeszcze trzecia część "Alpha Human". Podejrzewam, że z ciekawości po nią sięgnę. Nie wiem tylko kiedy.


"Wrogowie publiczni" =>Bryan Burrough

Książka oparta na faktach. Pewnie większość z Was oglądała film pod tym samym tytułem, w którym grał Johnny Depp? Dokładnie film bazował na książce. Niestety był tylko małą jej częścią. Cała książka opowiada o wojnie gangów z FBI (które w tamtych czasach dopiero raczkowało i było raczej niegroźną agencją detektywistyczną, która używała wszelkich możliwych i niekoniecznie legalnych środków by złapać przestępców). W tekście znajdziecie fragmenty np. o Bonnie i Clyde'zie. Niezwykle wciągająca książka (zwłaszcza, że mamy świadomość autentyczności wydarzeń), która umożliwia przeniesienie się do USA lat 30.


"Miłość dobrej kobiety" => Alice Munro

Od dłuższego czasu chciałam przeczytać jakąś książkę kanadyjskiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla. Fartem trafił mi się zbiór opowiadań. W jednej książce znajdziemy osiem opowiadań ukazujących wiele twarzy kobiecej miłości. Przeczytacie o miłości kobiety do mężczyzny, matki do córki, żony do męża, dziecka do dorosłego. Ze zwyczajnych i prostych opowiadań, tworzy pełne magi, niedopowiedzeń historie, które dają dużo do myślenia. Znajdziemy tam również sporo niedopowiedzeń,dlatego sięgając po nią, musimy przygotować się na czytaniu miedzy wersami. Jedna z lepszych książek jakie ostatnio dane mi było przeczytać. 

Czytałyście jakąś z tych książek? 

Jak Wam podoba się nowa forma podsumowania? 

Pozdrawiam Was cieplutko. Do usłyszenia! :*

12 komentarzy:

  1. Nie znam nic z tego co czytałaś.

    Uwielbiam polskie morze. Też byłam w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ma swój urok :). A zaciekawiła Cię jakaś książka?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Właśnie taką reakcję miałam po przeczytaniu tej książki :P.

      Usuń
  3. Nad morzem polskim bylam (jesli dobrze pamietam) tylko raz na koloniach, przezylam swoja wielka milosc i musialam wrocic do domu :P niestety na plaze jakos czesto nas nie puszczali, bylismy skazani na osrodek.

    Ja jestem typem czlowieka, ktory czyta od czasu do czasu, czasami zaczne ksiazke i nie skoncze (glownie te o tematach damsko-meskich) i jak juz mam czytac, to lubie cos dobrego ;) zeby mnie wciagnelo. Obiecuje sobie ciagle czytac wiecej! Zaczelam od Greya, zobaczymy, co bedzie dalej :) W zwiazku z powyzszym Twoich ksiazek nie znam, jestem za to zdumiona, ile Ty potrafisz czytac! Wow :)
    Odechcialo mi sie czytac ksiazek Grzesiaka - jesli nic nowego mam sie nie dowiedziec, to chyba lepiej ten czas spozytkowac na cos innego ;>
    Nigdy nie przepadalam za ksiazkami, ktore maja opowiadania, sa zazwyczaj krotkie i kiedy zdaze sie wciagnac, to juz jest koniec :P moj ulubiony Wisniewski czesto pisze opowiadania, wiec juz nawet po jego ksiazki za bardzo nie siegam ;<

    Lubie takie podsumowanie :D Wszystko pieknie i wyraznie :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym roku byłam po raz pierwszy nad polskim morzem, więc teraz nadrabiam zaległości :).

      Jakkolwiek to zabrzmi, czytam dużo z racji tego, że sporo jeżdżę komunikacją :P. A czytanie niesamowicie pomaga :). Muszę się zabrać za te książki, które dostałam od Ciebie :). Może przekonaj się do takich opowiadań. Sama ich kiedyś nie lubiłam, ale dają sporo do myślenia :).

      Dziękuję! :*

      Usuń
  4. "Kocham Nowy Jork" widziałam w Żabce za kilkanaście złotych, nawet miałam kupić, a potem zrezygnowałam, bo akurat byłam na wakacjach a i tak walizka nie chciała mi się domknąć. Jednak myślę, że jak kiedyś spotkam tę książkę to ją kupię. Ciekawa jestem tych książek "Alpha...". Ale to chyba nie dla mnie. Być może skuszę się na "Małżeństwo we troje", widziałam ją na Znaku, a autora znam z "Tajemnic Pani Ming".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak przeczytasz :). Jestem Ciekawa Twojej opinii :).

      Usuń
  5. Zaciekawiła mnie pierwsza książka ;> Chyba trzeba wybrać się d księgarni ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki Schmitta, Oskar i Pani Róża doprowadza mnie do łez, za to Małe Zbrodnie małżeńskie do śmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję przeczytać więcej jego książek :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...