niedziela, 30 listopada 2014

Moja pierwsza współpraca z Born Pretty Store

Witajcie kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z typowo chwalipięckim postem, a mianowicie ostatnio napisała do mnie Allison z Born Pretty Store. Pewnie kojarzycie już o co chodzi? Przyznam szczerze, że długo się zastanawiałam nad zgodzeniem się. Jednak po praktycznie samych dobrych opiniach stwierdziłam, że zaryzykuję. Born Pretty Store ma naprawdę ogromy asortyment. Zaczynając na biżuterii i ubraniach a kończąc na różnych dziedzinach produktów do makijażu.

Ja skusiłam się na produkty do makijażu. Wybrałam pierwsze w moim życiu sztuczne rzęsy, paletę 10ciu róży do policzków oraz pędzelek do brwi. Ceny co prawda są w dolarach, ale pomimo tego i tak są niskie. Dodatkowy plus jest taki, że zawsze mamy darmową dostawę bez minimalnej kwoty.

Allice podarowała mi dla Was kupon ze zniżką 10%. Wystarczy przy zamówieniu wpisać kod: WJG10



Pozdrawiam Was serdecznie!

środa, 19 listopada 2014

Noworoczne spotkanie blogerek urodowych- styczeń 2015!

Witajcie Kochane!

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad organizacją spotkania blogerek. Zawsze brakowało mi odwagi, bo przecież nie dam sobie rady z organizacją. Z tego co wiem do odważnych świat należy, więc czemu nie spróbować? Do pomocy namówiłam Ewelinę z bloga Donna La Vita. Zobaczymy co z tego wyjdzie!


Spotkanie odbędzie się 24 stycznia 2015 roku. Planujemy je w jakiejś przytulnej kawiarni w centrum Warszawy. Ze względu na to, by osoby, które przyjadą specjalnie na spotkanie miały lepszy dojazd z Dworca Centralnego. Przewidujemy 10-12 miejsc. Nie będziemy dyskryminować osób z innych miejsc Polski. Więc jeśli jesteś np. z Zakopanego a chcesz przyjechać to czemu nie! Zgłoś się :).

Jeśli chcecie wziąć udział wystarczy, że napiszecie swoje imię i nazwisko oraz adres bloga. Jeśli nie macie ukończonych 18stu lat musicie jeszcze napisać swój wiek.

Możecie się zgłaszać do 22 grudnia 2014 roku. 

Możecie się z nami kontaktować za pomocą poniższych adresów:

blondebangs@wp.pl
blog@donnalavita.pl

Końcową listę osób podam 29 grudnia 2014 roku.Wybrane osoby otrzymają na prywatnego maila więcej szczegółów odnośnie spotkania.

Nie wiem jak Wy, ale ja już się cieszę, że będę miała okazję poznać niektóre z Was!

sobota, 15 listopada 2014

Lakiery na okres jesienno- zimowy

Witajcie! Jak mija Wam sobota? Ja mam dzisiaj typowy, domowy dzień. Całe szczęście.

Nie wiem jak Wy, ale ja należę do tych osób, które wybierają kolor lakieru do paznokci zależnie od pory roku panującej obecnie za oknem. Co prawda przez ostatni rok praktycznie nie malowałam paznokci przez moją przygodę z odżywka Eveline, o której przeczytacie TUTAJ. Całe szczęście powoli wracam do koloru na moich pazurkach i już nie mogę się doczekać, aż je pomaluję kolorami, które Wam zaprezentuję.


ESSIE

Twin Sweater Set => piękna, klasyczna czerwień. Co prawda gości u mnie rzez cały rok, jednak to jesień i zima jest stworzony specjalnie dla niego. Uwielbiam go łączyć ze złotym lakierem (ale to już w święta). 


 Lady Godiva=> kolor prawdziwej, gorzkiej czekolad. Nie ma gęstej ani rzadkiej konsystencji. Jednak trzeba uważać by nie pojawiły się smugi. Dlatego też zawsze nakładam 3 cienkie warstwy.


I tutaj moje najukochańsze trio: 

Recessionista=> jeden z kolorów jesieni moim zdaniem. Piękny, ciemny odcień śliwki. Kremowa, gęsta konsystencja. U mnie wystarczają dwie warstwy.

Bordeaux=> bardzo głęboka czerwień, bordo, która przypomina mi na myśl czerwone wino. Bardzo elegancki kolor. Konsystencja jest taka sama jak w przypadku Lady Godiva.

Skirting The Issue=> bardzo przypomina mi Bordeaux. Również kolor bordo, tylko moim zdaniem jest troszeczkę bardziej fioletowy i żywszy. Konsystencja: taka sama jak w przypadku wszystkich powyższych. Twin Sweater Set.


 I ostatni rodzynek. Wszystkim nam znany.

Rimmel Salon Pro w kolorze Punk Rock=>  piękna przygaszona szarość wpadająca w fiolet, granat. Kremowa konsystencja. To całkowitego pokrycia wystarczą dwie bardzo cienkie warstwy.


Piękne jakie są Wasze idealne lakiery do paznokci na jesień? 

Dajcie mi znać, czy Wam się podobało. Jeśli tak to napiszę jeszcze o moich ulubionych szminkach na jesień.

Pozdrawiam Was cieplutko!

Pa :*

niedziela, 9 listopada 2014

Książkowe podsumowanie miesiąca cz. 6

Witajcie! Podsumowanie czytelnicze to chyba seria postów, które w miarę często pojawiają się na moim blogu. Uwielbiam czytać książki. Są dla mnie idealną odskocznią od codzienności i problemów. Uważam, że z każdej możemy coś wynieść. Nawet jeśli jest to książka błaha, napisana prostym językiem i do przeczytania na raz.



E.L. James => "Ciemniejsza Strona Greya" oraz "Nowe Oblicze Greya"

Co tu dużo pisać? Kolejne dwie części opowieści o Greyu i Annie. Nowe problemy, odzywająca się przeszłość Christiana  i kolejne etapy związku między głównymi bohaterami. Miło się czyta o tym, gdy mężczyzna z ciężkim dzieciństwem staje się bardziej ludzka, radosna i zaczyna cieszyć się życiem u boku ukochanej przez niego kobiety.  Po więcej odsyłam Was do TEGO posta.

Gemma Burgess => "Dziewczyny z Nowego Jorku"

Jedna z tych książek "na raz"/ "na odstresowanie". Paczka młodych przyjaciółek świeżo po studiach- wkraczających w dorosłe życie. Dziewczyny, a raczej młode kobiety zmagają się z problemami pierwszej poważnej pracy. natomiast jedna z dziewczyn, stwarzająca notoryczne problemy i imprezująca co chwile rozkręca własny biznes po odcięciu źródła pieniędzy, jakim są rodzice. Uważam, że w pewnych kwestiach książka jest bardzo niedopracowana, ale jeśli lubicie "Seks w wielkim mieście" to z pewnością Wam się spodoba. 

Brandy Engler i David Rensin => Mężczyzna na kozetce. Czego pragnie, co czuje, czego się boi"

Po tym poradniku spodziewałam się otrzymania sporego zastrzyku wiedzy. Niestety, tak się nie stało. Więcej dowiedziałam się o zyciu prywatnym bohaterów niż o samym problemie. Moim zdaniem autorka jest bardzo nudna i naiwna. bazuje na swoich doświadczeniach i niczym nie zaskakuje. Jedyny plus z tego wszystkiego to to, że laik nie będzie miał problemu z jej odbiorem, ponieważ brak jest psychologicznej terminologi.

Matthew Pearl => "Klub Dantego"

Boston, rok 1865. Uczeni pracują nad tłumaczeniem Dantego, które napotyka się z ogromną dezaprobatą władz kościoła oraz Rady Harvardu. Jednak prace nad tłumaczeniem trwają dalej. W tym samym czasie miastem wstrząsa fala morderstw rodem z  "Boskiej Komedii" Kto jest morderco, skoro mało osób wie o tym dziele? Wciągająca książka z wieloma wątkami. Zdecydowanie na tak!

Ściskam Wam mocno! 

Buziol :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...