środa, 22 lipca 2015

Woda termalna Uriage - zbawienie nie tylko na upalne dni

Witajcie! Za oknem mamy niesamowite upały. Nie wiem jak Wy, ale ja kiepsko znoszę tego typu pogodę i lubię ją tylko wtedy gdy leżę na plaży i mogę wejść w każdej chwili do wody. Jak sobie radzę podczas rekordowo wysokich temperatur? Używam wód termalnych. Moim zdaniem nie ma nie ma lepszego sposobu na odświeżenie w ciągu upalnych dni. No może poza wskoczeniem do miejskiej fontanny :P.


Woda idealnie odświeża nam twarz podczas wszelakich sytuacji: czy to gdy jest upał, czy to w przypadku gdy skóra naszej twarzy jest podrażniona. Dobrze również się sprawdza po zmyciu maski. Warto zauważyć, że w delikatny sposób również przyspiesza leczenie niedoskonałości skory: począwszy od zaczerwień i drobnych ranek,a kończąc na krostkach. Zauważyłam również, że pomaga w zniwelowaniu uczucia "ściągniętej skóry" - co mi się wyjątkowo podoba. Szybko się wchłania wiec nie ma mowy o jakimkolwiek mechanicznym osuszaniu. Związane jest to też z tym, iż jej atomizer idealnie dozuje wodę. Zapomnijcie o sytuacji, w której macie wrażenie jakby ktoś wylał na nas kubeł wody. Kropelki są naprawdę małe.


W moim odczuciu woda termalna Uriage jest ideałem, który nadaje się na każdą porę roku. Ma wszechstronne zastosowanie, a do tego jest naprawdę wydajna.  Niestety ostatnio dowiedziałam się, że firma testuje na zwierzętach, więc więcej raczej jej nie kupię. Jeśli ten fakt Wam nie przeszkadza to zdecydowanie zachęcam Was do zakupu. Ja natomiast będę szukać ideału, który przy okazji nie krzywdzi zwierząt. 

Używaliście może tej wody? Jakie jeszcze mieliście okazję testować?

Pozdrawiam Was cieplutko z upalnej i dusznej Warszawy! :**

16 komentarzy:

  1. nie znam niestety, ale osobiscie lubie moja wode rozana, ktora tez Tobie wyslalam. Drugie opakowanie bezlitosnie zuzywam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej używam wieczorem :). Na dzień mam mgiełkę z Ziaji :P

      Usuń
  2. Zapowiada się bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale może kiedyś będę miała okazję przetestować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam! nie wyobrażam sobie upałów bez niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :). I ciężko mi będzie szukać jej zamiennika :(.

      Usuń
  5. Powiem krótko: uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Woda termalna to zbawienie na upały i jak się jest alergikiem - idealnie łagodzi wszelkie podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zanim kupiłam Uriage, nie wiedziałam, że jest słona, więc przeżyłam niemałe zaskoczenie :D Do tej pory miałam jedynie wodę z Vichy i wydaje mi się, że była delikatniejsza dla skóry, choć minusem było jej wycieranie z twarzy. Na razie dopiero testuję Uriage, więc wstrzymam się z konkretną opinią;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tej wody,jednak na upały sprawdza się rewelacyjnie,muszę zakupić kolejną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam jeszcze żadnej termalnej wody, ale wierze w upalne dni lata na pewno przynosi fajne ukojenie, chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...