niedziela, 15 listopada 2015

Naturalny dezodorant Arm & Hammer

Witajcie! Każda z nas używa antyperspirantów. Jeśli dobrze przyjrzymy się ich składom zobaczymy, że w większości z nich (zwłaszcza w tych drogeryjnych) występuje aluminium, a właściwie sól tego pierwiastka. Co takiego powoduje? Używając takiego antyperspirantu, aluminium zaczyna zatykać nasze pory znajdujące się w skórze, co z kolei hamuje naturalny proces pocenia się skóry naszego ciała. Przenikając do naszej skóry zaczyna się w niej gromadzić. Brzmi strasznie? Może nie do końca, aczkolwiek wielu lekarzy bije na alarm. Dlaczego? Niestety obecny w kosmetykach aluminium z biegiem czasu może przyczynić się do zwiększenia prawdopodobieństwa zachorowania na raka (w tym raka piersi) oraz licznych chorób na tle neurologicznym (np. choroba Alzheimer'a). Dlatego też postanowiłam szukać swojego naturalnego zamiennika. Niestety nie do końca jest to łatwe. Zazwyczaj naturalne antyperspiranty działają trochę słabiej niż ich drogeryjne zamienniki. 
Przez ostatnie 4-5 miesiący (wydaje mi się, że bardziej 5 miesiąc, aniżeli czwarty) stosowałam antyperspirant Arm & Hammer. Czy jestem z niego zadowolona? Przeczytacie o tym poniżej.


Z pewnością znajdę jedną niezgodność z tego co napisał producent. Moja wersja miała być bezzapachowa. Ja zdecydowanie wyczuwam w nim cytrynową nutę. Moim zdaniem jest to drobiazg. Ważne, że sam kosmetyk działa i faktycznie nie pozostawia żadnych śladów na ubraniach. Stosowałam go w sierpniu, gdy w Polsce szalały tropikalne upały. Wtedy nie miał łatwo. Co prawda w tamtym czasie można było zauważyć delikatne, wilgotne ślady pod pachami, ale nie oszukujmy się - wtedy to każdy antyperspirant ma prawo przegrać z taką pogodą.


W składzie widnieje Glycol, więc nie do końca mi się to podoba, aczkolwiek przymknę na to oko. Skład nie jest zły, chociaż mógłby być lepszy.


Podobna mi się w nim to, że dzięki niemu przekonałam się do kosmetyków w tej postaci, a zawsze takich unikałam. Nie lubiłam tzw. białych grudek, które zawsze pojawiały się na zgięciu skóry - tutaj tego nie ma. Sam kosmetyk jest niesamowicie wydajny. Dopiero teraz go "denkuję". Niestety pod koniec (jak już mogę zobaczyć plastik) stracił trochę na swoim działaniu. 

Niestety obecnie nie jest on dostępny w Polsce, aczkolwiek jeśli będziecie miały okazję go kupić to z czystym sercem mogę go Wam polecić. Cena też nie jest wysoka, bo kosztuje ok. 4-5$. 

P.S. Jeśli macie godny polecenia naturalny antyperspirant - dajcie znać, ponieważ dalej poszukuję swojego ideału. Zależy mi na tym, bym mogła kupić go w Polsce.

Pozdrawiam Was cieplutko! :*

7 komentarzy:

  1. tego nie znam, ale mi doskonale spisuje się naturalny dezodorant z Schmidt's, polecam Ci poczytać o nim bo jest genialny:)ciężko go dostać, ja zamawiałam na stronie, gdzie wysyłka była spoza Polski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim :). zastanawiam się i chyba kupię go sobie w grudniu :). Powiedz mi czy masz wersję z patyczkiem, gdzie nakładasz palcami produkt czy taki standardowy? Słyszałam u Nieesia25, ze ten w standardowym opakowaniu gorzej się spisuje :).

      Usuń
    2. mam ten w słoiczku ze szpatułką o zpachu Bergamotki i Limonki i jest świetny, w zasadzie to mi się kończy i muszę zamówić kolejne ze dwa opakowania:)

      Usuń
  2. U mnie póki co królują drogeryjne specyfiki. Ale chyba czas spróbować czegoś bliższego naturze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, może znajdziesz coś ciekawego :).

      Usuń
  3. Sama do tej pory unikam antyperspirantów w tej postaci i wybierałam te w sprayu. Szkoda, że arm & hammer nie jest dostępny w Polsce, ale myślę, że niedługo i my będziemy mieć więcej takich produktów, które mają ciekawsze składy. A co za tym idzie zadbamy o własne zdrowie.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...