sobota, 31 grudnia 2016

PROJEKT DENKO: GRUDZIEŃ 2016 2016 | EKOBIECA, JANTAR I MASKI W PŁACHCIE ...

Kochani przygotowania do Sylwestra ruszyły pełną parą, natomiast ja, zapraszam Was na ostatnie w tym roku denko kosmetyczne :). Nie wierzę jak ten rok szybko zleciał! :)

czwartek, 29 grudnia 2016

LAKIERY DO PAZNOKCI NA JESIEŃ I ZIMĘ - MOJE PROPOZYCJE | BLONDE BANGS

Kochani wiem, że jesień jest już dawno za nami, ale pomimo to chcę podzielę się z Wami moimi propozycjami lakierów do paznokci na jesień i zimę :). Jest to drugi film z tej serii. Kolejne opublikuje już na wiosnę :). 

niedziela, 27 listopada 2016

sobota, 19 listopada 2016

WEEKLY VLOG #1 | PECHOWY LISTOPAD

Kochani zapraszam Was na nowy cykl vlogów :). Postanowiłam raz na jakiś czas nagrywać weekly vlog. Ciekawa jestem czy się Wam spodobają tego typu filmiki. Dajcie znać!

sobota, 12 listopada 2016

OPENBOX Naturalnie z Pudełka - Listopad 2016

Listopadowa edycja Naturalnie z Pudełka jest już u mnie, także zapraszam Was na jego openbox :). 

Polecam zajrzeć do opisu filmu, ponieważ znajdziecie tam kilka kodów rabatowych :).

czwartek, 27 października 2016

poniedziałek, 5 września 2016

Sanotint - włoska propozycja produktów do pielęgnacji włosów

Witajcie Kochani! Wieki nie było mnie na moim blogu. Ostatnio (o dziwo) zauważyłam, że brakuje mi pisania na moim małym skrawku internetu. O ironio założyłam kanał na YT, ponieważ prowadzenie przestało sprawiać mi przyjemność. Tak... kobieta zmienną jest. Teraz mam nadzieję, że uda mi się prowadzić jednocześnie blog jak również kanał na YT. Trzymajcie za mnie kciuki :).

Standardowo jak na mnie zaczęłam pisać wieczorem (by nie powiedzieć, że w nocy:). Także przeczytacie mój post zapewne dopiero jutro :).

Przychodzę do Was z typowo włosowym postem i nieznanej mi dotąd marki - Sanotint. Markę poznałam na  spotkaniu blogerek w Częstochowie. O spotkaniu mówiłam TUTAJ. Produkty te otrzymałam od firmy Lemone. 

STRONA I SKLEP LEMONE: www.lemone.pl i www.sklep.lemone.pl  

Lemone -  jako jedna z niewielu w Polsce Klinik posiada możliwość dystrybucji w sieci suplementów i dermokosmetyków renomowanych firm z hasłem „wszystkie preparaty dla piękna w jednym miejscu.
Dla swoich włosów wybrałam szampony: Secchi (do włósów suchych), Revitalizzante (do włosów cienkich, słabych i wypadających) oraz odzywkę do włosów farbowanych. Wszystkie produkty nie są testowane na zwierzętach.
1. Szampon Secchi => jest przeznaczony do włosów suchych. Nie jest to 100% naturalny szampon, ale w jego skład bazuje na naturalnych składnikach takich jak: złote prosa, łopian, lawenda, mniszek, babka zwyczajna, mak, karczoch, róża stulistna i trawa cytrynowa. Szampon miał zdecydowanie kremowa konsystencję, aczkolwiek nie był gęsty. Producent obiecuje nam to, że szampon stymuluje mikrokrążenie - niestety nie jestem w stanie sama tego zbadać. Chociaż jedno wiem, szampon w małym stopniu nawilżył moje włosy, ale wiadomo - bez odżywki / maski dużo nie zdziała. Włosy zdecydowanie były sypkie i lejące się, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mogłabym przyczepić się do opakowania, ale konsystencja jest na tyle dobra, że bez przecinania można wydobyć kocówkę kosmetyku. Znalazłam tylko jeden minus (też tak naprawdę zależny od rodzaju włosów jakie posiadam). Niestety bez odzywki nie dam rady ich rozczesać. Niestety jest to u mnie norma, także nie martwię się tym zbytnio.

2. Szampon Revitalizzante => szczerze mówiąc oba szampony były dla mnie wręcz identyczne (może z kilkoma wyjątkami). Ten szampon z kolei przeznaczony jest do włosów cienkich, słabych i wypadających. Tych ostatnich odpukać w niemalowane nie mam, ale już cienkie i ostatnio trochę bardziej słabe niż zwykle już tak. Zapach tego szamponu jak również konsystencja są nieco inne. Tutaj zapach bardzo przypomina słodką mięte, natomiast konsystencja jest przezroczysta i bardziej lejąca. Po tym szamponie również zauważyłam taki sam efekt jak w poprzednim, czyli były sypkie i lejące. Z braku problemu wypadających włosów, nie zauważyłam bym mniej ich gubiła. Aczkolwiek włosy zdecydowanie były milsze i miększe w dotyku.

3. Odżywka do włosów farbowanych => mająca za zadanie chronić kolor włosów farbowanych. Jak już wiecie farbowanych włosów nie mam. Także połowa jego działania niestety mnie nie dotyczy. Z reguły jestem przeciwna tego typu odżywkom, z tego względu, że wystarczają mi dosłownie na 5 użyć. Dla mnie są zupełnie nie opłacalne. Stąd używam tylko masek do włosów. Niestety z tej odzywki jestem najmniej zadowolona. Nie widziałam jakiegokolwiek działania - nawet nawilżenia co miała zapewnić. Jedynie co mi zdecydowanie ułatwił to rozczesywanie moich kudłów :).

Szczerze mówiąc nigdy przedtem nie miałam okazji testować włoskich kosmetyków, także była to dla mnie nie lada przygoda. Co prawa nie była 100% udana, ale moim zdaniem tragedii nie było. Szampony zdecydowanie uratowały sytuację :). 

Pozdrawiam Was cieplutko, 
Monika

piątek, 26 sierpnia 2016

PROJEKT DENKO - Lipiec 2016 | Victoria's Secrets

Witajcie Kochani! zapraszam Was na najnowszy projekt denko. Przygotujcie sobie coś dużego do picia, bo wyszedł mi denkowy tasiemiec :).

środa, 10 sierpnia 2016

Nowy człownek rodziny - Poznajcie Felka!!!

Kilka osób było ciekawych całej historii związanej z Felkiem. Także specjalnie dla Was nagrałam filmik w całości poświęcony mojemu kociakowi. Zapraszam Was do oglądania!

niedziela, 7 sierpnia 2016

sobota, 16 lipca 2016

PROJEKT DENKO - Czerwiec 2016 | Sierra Bees i maski w płachcie

Poprzedni miesiąc dobiegł końca, także nadszedł czas na czerwcowe denko. Przygotujcie sobie coś do picia, bo będzie tego trochę :).

Link do filmiku znajdziecie pod zdjęciem :). 



środa, 13 lipca 2016

Daily vlog - home office, Felek i wizyta u weterynarza

Witajcie Kochani! Zapraszam Was na mój pierwszy daily vlog. Jest to mój debiut z takimi filmikami, także dajcie znać co o nim myślicie. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :).

Filmik znajdziecie pod zdjęciem :).


poniedziałek, 11 lipca 2016

OPENBOX Naturalnie z Pudełka - Lipiec 2016

Kochani, tym razem przedstawiam Wam openbox lipcowego naturalnie z pudełka. Jeśli jesteście ciekawi co w nim znalazłam to zapraszam do oglądania! :) Powiedzcie, których kosmetyków jesteście najbardziej ciekawi. Z miłą chęcią je zrecenzuję :). 


czwartek, 7 lipca 2016

♥ TAG: Ekstremalne Scenariusze z Orchideamagiapiekna TV ♥

Witajcie Kochani! Po pozytywnym odbiorze poprzedniego tagu z dziewczynami postanowiłyśmy nagrać kolejny. Tym razem zobaczycie u mnie Tag:Ekstremalne scenariusze. Zapraszam Was do oglądania :).

poniedziałek, 27 czerwca 2016

HIT czy KIT - Hibiskusowy Tonik do Twarzy Sylveco

Witajcie Kochani! Przychodzę do Was z nową serią na kanale: HIT czy KIT. Na pierwszy ogień idzie sławny hibiskusowy tonik do twarzy marki Sylveco. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził, to zapraszam Was do oglądania :).

wtorek, 21 czerwca 2016

Beauty by Bloggers - Spotkanie bloggerek urodowych | Upominki

Witajcie Kochani! To już ostatnia część relacji z I edycji Beauty by Bloggers . Tym razem pokażę Wam upominki, jakie otrzymałyśmy podczas tego spotkania :). Zapraszam Was do oglądania! :)







sobota, 18 czerwca 2016

Beauty by Blogger | Spotkanie blogerek urodowych w Częstochowie 11.06.2016

Witajcie Kochani! Równo tydzień temu, czyli 11.06.2016 miałam okazję uczestniczyć w I edycji Beauty by Bloggers. Relację z tego wydarzenia możecie zobaczyć w poniższym filmiku. Na moim kanale pojawi się również część druga z tego wydarzenia. Zobaczycie w niej dary losu jakie otrzymałam.



poniedziałek, 13 czerwca 2016

ULUBIEŃCY Maja 2016 | Lily Lolo & Yoga

Witajcie Kochani! Co prawda mamy już połowę czerwca, ale to nic :). Zapraszam Was na majowych ulubieńców, w których znajdziecie coś dla ciała i ducha :).

czwartek, 26 maja 2016

Beauty Blender vs. Real Techniques | Tniemy Beauty Blender

Witajcie Kochani! W sklepach znajdziecie całe mnóstwo gąbeczek do makijażu. W swoim filmiku porównałam dwie najpopularniejsze gąbeczki. Dodatkowo postanowiłam sprawdzić co kryje się we wnętrzu Beauty Blendera - przecinając go.  Wszystko to znajdziecie w najnowszym filmiku. Zapraszam Was cieplutko do oglądania! :)

poniedziałek, 9 maja 2016

OPENBOX Naturalnie z Pudełka - Maj 2016

Kochani! Jak wiecie od 4 miesięcy subskrybuję Naturalnie z Pudełka. Od wczoraj na kanale jest najnowszy filmik, w którym prezentuję zawartość majowego pudełka. Zapraszam Was do oglądania! :)

czwartek, 28 kwietnia 2016

piątek, 22 kwietnia 2016

wtorek, 5 kwietnia 2016

czwartek, 31 marca 2016

ULUBIEŃCY Marca 2016

Witajcie Kochani! Na moim kanale znajdziecie ulubieńców marca. Nawet nie wiem kiedy ten miesiąc minął. Zapraszam Was do oglądania :).

niedziela, 27 marca 2016

O tym, dlaczego zrezygnowałam z drogeryjnych antyperspirantów

Witajcie Kochani! Jak już z pewnością wiecie, od dłuższego czasu zmieniam swoją pielęgnację na naturalną. Dotyczy to również zamiany antyperspirantu na dezodorant. O szkodliwości drogeryjnych antyperspirantów, różnicach między tymi dwoma kosmetykami oraz o naturalnych filmikach dowiecie się mojego najnowszego filmiku.


Zapraszam Was cieplutko :).

wtorek, 15 marca 2016

PROJEKT DENKO - Luty 2016

Witajcie! Kochani jakiś czas temu na moim blogi mieliście okazję przeczytać kilka słów o zużytych przeze mnie kosmetykach. Tym razem Projekt Denko przeniosłam na mój kanał YT. Zapraszam Was do oglądania.

Pozdrawiam cieplutko,
Monika

niedziela, 13 marca 2016

ULUBIEŃCY Lutego 2016

Witajcie Kochani! Zapraszam Was na ulubieńców lutego, których znajdziecie na moim kanale YT :).


Pozdrawiam Was cieplutko!
Monika

wtorek, 8 marca 2016

Openbox Naturalnie z Pudełka - Marzec 2016

Witajcie Kochani! Jak co miesiąc przychodzę do Was z prezentacją Naturalnie z Pudełka. Tym razem przyszła pora na marcową edycję. Czy jestem z niej zadowolona? Przekonacie się o tym oglądając mój najnowszy filmik :). 

Zapraszam Was również na poprzednie edycje: styczniową oraz lutową :). 












Pozdrawiam Was cieplutko!
Monika

wtorek, 1 marca 2016

Przesyłka z USA

Witajcie Kochani! Tym razem przychodzę do Was z kilkoma nowościami z USA. Jakiś czas temu publikowałam tego typu posty na blogu. Teraz z kolei postanowiłam przenieść je na mój kanał na YT. Zapraszam Was do oglądania! :) 

wtorek, 23 lutego 2016

Longchamp - recenzja torebki Le Pilage

Witajcie Kochani! Tym razem przychodzę do Was z recenzją torebki Le Pilage firmy Longchamp. Jeśli jesteście ciekawi jakie jest moje zdanie na jej temat - zapraszam na mój kanał na  YT.
                      
                     

poniedziałek, 15 lutego 2016

Nowy początek

Witajcie Kochani! Niedawno na moim Fb pisałam o pewnej niespodziance, jaką dla Was przygotowywałam. Także teraz, w całej okazałości prezentuję Wam mój nowy kanał na YouTube.

Przyznam szczerze, że targają mną przeróżne emocje. Z jednej strony cieszę się jak dziecko i jestem dumna z tego, że zdecydowałam się na taki krok (pozwoli mi to popracować nad pewnością siebie). Natomiast z drugiej, trochę się boję Waszych reakcji. Wiem, że przede mną jest jeszcze daleka droga, by osiągnąć bardzo dobrą jakość filmików. Wszystko jeszcze przede mną :). Przecież nie od razu Kraków zbudowano :). 

Poniżej zajdziecie link do mojego kanału. Zapraszam Was!


Mam do Was pytanie. Niestety nie wiem dlaczego przy konwertowaniu filmiku czy też edytowaniu w Windows Movie Maker obraz filmiku skraca się, przez co wygląda tak jak teraz. Wiecie może w czym tkwi problem? Będę wdzięczna za wszelką pomoc :). 

Mam nadzieję, że mój kanał Wam się spodoba i zostaniecie ze mną na długo. 

Pozdrawiam Was cieplutko! :)

wtorek, 2 lutego 2016

Openbox Naturalnie z Pudełka - Luty 2016

Witajcie! Z tego co widzę jedno z moich postanowień noworocznych zaczyna nabierać realnego kształtu. O czym mowa? Mówię tutaj o częstszym publikowaniu postów na blogu. Co prawda w styczniu ukazało się tylko 5 notatek, ale jak na mnie to nie lada wyczyn. Za to teraz pisze już drugą notkę. Trzymajcie za mnie kciuki, bym mnie zwolniła swojego tempa.

Nie sądziłam, że ulegnę modzie na boxy. Jednak miłość do nich dopadła i mnie. O jakim pudełku mówię? Oczywiście chodzi mi o Naturalnie z Pudełka. Inne boxy nie przykuły mojej uwagi jak ten. Co prawda kupiłam dopiero swoje drugie pudełko z trzech planowanych, ale już teraz zastanawiam się czy nie zacząć ich regularnie subskrybować. Dlaczego? Powód jest naprawdę prosty - pudełko idealnie wpisuje się w moją pielęgnację i wymagania. Powiem Wam, że dzisiejszego wieczora użyłam już 3 produktów z tej edycji. Także nic się nie marnuje :).


Lutowe pudełko przyjechało do mojej pracy. Niestety moja ciekawość wygrała i już wtedy zdecydowałam się je otworzyć. Na moim Instagramie możecie sprawdzić jak było zapakowane. Natomiast Openbox styczniowego pudełka znajdziecie TUTAJ. Jak mogę bardzo krótko opisać lutową edycję? Jest to istny raj dla zmysłów. Bardzo żałuję, że Internet nie umożliwia przesyłania zapachów. Wszystkie kosmetyki z lutowego pudełka pachną niesamowicie słodko. 


Orientana - Próbka Peelingu
To jest jedna z tych rzeczy, którą dzisiaj otworzyłam. Z tego co zauważyłam bardzo fajnie złuszcza i do tego nieziemsko pachnie :). Poważnie rozważam zakup pełnowymiarowego produktu. 


Fitokosmetik - Dziegciowa Maska do włosów. Cena: 4,90
W jej skład wchodzi dziegieć, olej łopianowy oraz chmiel. Również dzisiaj ją użyłam. Aczkolwiek starczyła mi na jeden raz, co u mnie nie jest zaskoczeniem. Włosy są niesamowicie miękkie, ale reszty działań po jednym użyciu z pewnością nie odczuję. 


Organique - Cukrowy Peeling do ciała Blossom Essence. Cena: 52,90
Zabrałam się dzisiaj za niego. Nie powiem dużo po jednym użyciu, ale jest to bardziej średniej mocy zdzierak.  Aczkolwiek pachnie nieziemsko *_*. Z miłą chęcią kupiłabym następne opakowanie. Ze względu na cenę pozostanę przy swoim kawowym peelingu :).


Nacomi - Olejek Odżywczy Malina. Cena: 25,50 zł.
Zawiera w sobie olej z awokado, sojowy, słoneczny i inca inchi oraz ekstrakt z owoców jabłoni. Ma działać ujędrniająco. Obiecuje to sprawdzić :).


Phytocode - Płyn do demakijażu oczu. Cena: 22,14 zł. 
Jest to produkt bułgarskiej firmy. Zapach faktycznie jest bardzo różany i co najlepsze nie sztuczny. Producent napisał, że ten płyn jest w stanie poradzić sobie z wodoodpornym makijażem. Zobaczymy :). Ogólnie jestem bardzo zadowolona, ponieważ jest idealnej wielkości i w sam raz nadaje się do kosmetyczki przeznaczonej na siłownię.


Ministerstwo Dobrego Mydła - Półkule kąpielowe. Cena: 5.50 zł. 
Nigdy nie miałam tego typu produktów. Z prostego powodu: na stancji mam prysznic. Lada moment jadę do domu i tam planuję ją wykorzystać. Ma przepiękny zapach mleka, miodu i owsa.

Zawartość pudełka jest równa 110,94 zł. 

Ciekawa jestem jak Wam podoba się to pudełko. Dajcie znać.
Ja tymczasem idę spać.
Dobranoc :*.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Haul #1 - Sport

Witajcie! W sobotę spełniłam jedno ze swoich marzeń przeznaczonych na 2016 rok :). Po 3 latach blogowania, w końcu udało mi się kupić wymarzoną lustrzankę. Co prawda  jeszcze kilka postów będzie zawierało zdjęcia zrobione żelazkiem, ale dzisiaj daję Wam przedsmak nowej jakości. Mam nadzieję, że zauważycie poprawę :).
We wcześniejszym wpisie wspominałam Wam, że od lutego rozpoczynam swoją przygodę z siłownią. Będzie to mój pierwszy raz z tego typu aktywnością. Przyznam szczerze, że trochę się tego obawiam. Postanowiłam na samym początku pójść do Egurrola Fitness Club :). W tym tygodniu jestem umówiona z trenerem, który powie mi jak wykonywać dane ćwiczenia czy też jakie ćwiczenia robić, by uzyskać pożądany efekt. Czyli jednym słowem, w miarę łatwo i szybko zapoznać mnie z samą siłownią. 
Od marca 2015 rozpoczęłam swoją przygodę z bieganiem. Co prawda moje buty nadają się również na siłownię i są w bardzo dobrym stanie, aczkolwiek wolę mieć osobne pary na te dwie aktywności.
Mój wybór padł na model Trainfusion RS 4.0. Nie przywiązuje dużej wagi do wyglądu sportowego obuwia. Dla mnie ma spełniać swoje funkcje, tyle. Te natomiast nie dość, że są ładne i wygodne - to do tego były naprawdę tanie. 
Ostatnio w pracy usłyszałam, że Decathlon jest swego rodzaju Biedronką dla sportowców. Oczywiście nie było to powiedziane w negatywnym sensie. Osobiście, się z tym zgadzam. Nie dość, że mają odzież bardzo dobrej jakości, to jeszcze są po bardzo przystępnej cenie.
Skarpetki do biegania ( te z całą białą metką) miałam już w wersji czarnej (dwa opakowania) i byłam bardzo zadowolona. Dlatego też na siłownię, postanowiłam kupić je w wersji białej. Natomiast krótsze wydanie ( tutaj akurat są one przeznaczone do tenisa) postanowiłam wziąć do codziennego użytku. Słyszałam, że sportowe skarpetki  sprawują się o niebo lepiej. Ja natomiast nie lubię wydawać na nie dużo pieniędzy - więc połączenie idealne.
Potrzebowałam jeszcze rękawiczek, które latem wykorzystam do jazdy na rowerze i etui na telefon (czym są ćwiczenia bez muzyki - ja inaczej nie potrafię :P ).

Oczywiście nie mogłam wykorzystać strojów, jakie mam przeznaczone do biegania. Jako, że moja karta respektuje dwa wejścia tygodniowo, postanowiłam zaopatrzyć się na samym początku w dwie bluzki i parę spodni (jedne mam w swojej szafie).

Osobiście lubię otrzymywać prezenty na zasadzie: "potrzebuję danej rzeczy, a że teraz jest okazja do kupienia prezentu, to w sumie fajnie by było...". Czyli w skrócie otrzymujemy to, co w danej chwili potrzebujemy. Dlatego też na Walentynki wybrałam sobie taką oto torbę. Razem z chłopakiem zawsze wcześniej obchodzimy to święto, ponieważ nie lubimy wszechobecnego szału i zamieszania, jakie panuje lutego.  

Tak prezentuje się mój sportowy haul. Dawno nie było tego typu postów, dlatego dajcie znać czy podobają się Wam. Wtedy też będę wiedziała czy przygotowywać więcej tego typu notek. 
Dalej czekam na Wasze rady na temat siłowni. 

Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko. Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Chipsy z jarmużu

Witajcie! Jakiś czas temu wspominałam na swoim Instagramie o warzywny chipsach, a dokładniej chipsach wykonanych z .... jarmużu. Właśnie tak, dobrze przeczytaliście :). Śmieszny jest fakt, że parę lat temu jak ktoś powiedziałby mi o nich to zaczęłabym się z tego pomysłu śmiać. A dzisiaj... dzisiaj mogłabym je jeść prawie codziennie :D. Co ciekawe wcale nie trudno jest je wykonać, a sam po upieczeniu jest naprawdę niesamowity. Sam jarmuż jest warzywem o niezwykłych właściwościach. W 100 g zawarte jest aż 5 g błonnika. Znajdziemy w nim również duże ilości żelaza, czy też witamin A, C i K.
Czego potrzebujemy? 

- opakowanie świeżego jarmużu (upiłam ok. półkilowe, starczyło mi na dwie duże porcje chipsów oraz koktajle)
- olej (używałam oliwy z oliwek)
- sól
- słodka/ ostra papryka 

Tak naprawdę możecie wymyślić swoją wersję marynaty. Pamiętajcie, że wcale nie musi być ona w wersji na słono :).
Świeży jarmuż oczywiście myję i osuszam. Następnie odrywam twardą łodygę. W misce mieszam oliwę z oliwek razem z przyprawami. Każdy liść z osobna mieszam w przygotowanej marynacie.
Rozgrzewam piekarnik do 150 stopni. Następnie wkładam wyłożone papierem do pieczenia naczynie z jarmużem na ok. 12 min. Mój piekarnik jest trochę słabszej mocy, więc czas pieczenia zdecydowanie się wydłuża.
A efekt końcowy wygląda tak: 


Są naprawdę przepyszne i chrupiące. Ciekawa jestem, czy ktoś z Was jadł  jarmuż w takiej postaci. Jeśli tak, to dajcie znać czy Wam smakował. 

Pozdrawiam Was cieplutko! :*

sobota, 23 stycznia 2016

Marion - Hair Shine

Witajcie :). Nie wiem jak to się dzieje, że moje posty ostatnio notorycznie publikowane albo pisane są w środku nocy. Skoro w dzień funkcjonuję zdecydowanie lepiej. Najwidoczniej muszę bardziej popracować nad organizacją i optymalizacją swojego czasu :). 
Dzisiejszy post poświęcony będzie produktom do włosów. W roli głównej wystąpią dwa kosmetyki Marion. Szczerze mówiąc zawsze jestem wierna dwóm produktom z tej firmy: termoochronnej mgiełce oraz mgiełce nadającej objętości. Innych kosmetyków nie testowałam. Jednak po swojej przygodzie z odżywkami bez spłukiwania Ziaja (które okazały się bardzo pomocne) postanowiłam skusić się na tę serię. Wybrałam dwa produkty: multifunkcyjną odżywkę upiększającą oraz kurację odżywczo - rozświetlającą. W stosunku do tego typu produktów nie jestem wymagająca. Dla mnie muszą spełniać dwa warunki: pozwalać bez problemu rozczesywać moje włosy oraz je chronić.
Multifunkcyjna odżywka upiększająca
Pewnie nie jedna naturalna jasna blondynka mająca cienkie włosy, których jednocześnie jest bardzo dużo zrozumie jakim problem jest rozczesanie takich delikwentów. Jeszcze jak dodamy do tego lenia, który raz na jakiś czas zniechęci nas do nałożenia pod prysznicem odżywek. Niby nie brzmi strasznie, ale wierzcie - rozczesanie ich graniczy wtedy z cudem. Dlatego też zawsze pod ręką, w swojej kosmetyczne muszę mieć odżywkę bez spłukiwania.

Linia do pielęgnacji włosów hair SHINE została stworzona z myślą 
o kobietach, które chcą cieszyć się wyjątkowo lśniącymi i nawilżonymi włosami. Kosmetyki z serii hair SHINE opracowane zostały do pielęgnacji włosów suchych i matowych. Wyjątkowe łagodne formuły produktów wolne od parabenów, SLS i SLES oparte zostały na unikalnym kompleksie- illuminating complex (połączenie oleju z awokado, trawy cytrynowej i ceramidów), które współgrając ze sobą nadają włosom lśniący i zdrowy wygląd. Kompleks bogaty w antyoksydanty, chroni przed utratą koloru, pomaga zwalczać wolne rodniki, opóźniając proces starzenia. Multifunkcyjna odżywka upiększająca BB-Wielozadaniowy krem odżywia włosy i ułatwia ich stylizację bez obciążania. Lekka i łagodna formuła bez spłukiwania zawiera Illuminating complex , antyoksydanty, oraz:
Filtr UV- zapewnia ochronę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych oraz pomaga regenerować uszkodzenia spowodowane stylizacją. Kwasy owocowe AHA- odżywiają i oczyszczają włosy, pomagają „zamknąć” łuski włosa, dzięki czemu łatwiej się rozczesują.
Keramare™- -restrukturyzuje włókna keratynowe włosa, naprawia uszkodzenia, dodając włosom witalności i siłę.
Sama mam z natury błyszczące, miękkie i delikatne włosy. Dlatego też nie chciałam osiągnąć tego efektu. Głównie zależało mi na szybkim rozczesaniu włosów. Kosmetyk nakładałam od połowy długości swoich włosów (mniej więcej od końca ucha). Co ciekawe odżywka nie obciążała mi włosów. Tylko weźcie pod uwagę fakt, że nie nakładałam tego w dużych ilościach. Akurat w tym przypadku jednorazowo używałam dwóch pompek. Całe szczęście uzyskałam pożądany efekt.

Wielki plus za opakowanie, które pozwala wydobyć odpowiednią ilość produktu. Sam kosmetyk ma bardzo kremową konsystencję, dzięki czemu wystarczył mi na ok. 3.5 miesiąca.
Kuracja odżywczo-rozświetlająca 3 w 1
Kuracja odżywczo-rozświetlająca 3 w 1- Multifunkcyjna kuracja z filtrem UV i witaminą E odżywia i ułatwia stylizację bez obciążania włosów, chroniąc je przed szkodliwym działaniem promieni UV. Lekka i łagodna formuła bez parabenów, SLES i SLS. Zawiera Illuminating complex i antyoksydanty. Wygładza, zapobiegając elektryzowaniu i puszeniu się włosów.

Z kolei ten olejek nakładam tylko na końcówki w celu ich ochrony. Wcześniej dodawałam go do maseczek na włosy, ale zrezygnowałam z tego ponieważ nie widziałam jakichkolwiek lepszych efektów. Ponadto w przypadku używania go do maseczek skończyłby mi się dosłownie w 1.5 miesiąca. A tak mam go już ponad 4 miesiące. Niestety jak w przypadku większości tego typu produktów, łatwo je przedobrzyć. Co za tym idzie - uzyskujemy odwrotny efekt, a naszse włosy wyglądają na przetłuszczone.

Podsumowując: jeśli szukacie kosmetyku, który pozwoli rozczesać Wam włosy - to pierwsza odżywka powinna się Wam spodobać. Natomiast jeśli chcecie ochronić swoje końcówki - drugi produkt też będzie dobry. Odradzam go osobom, które szukają w nich odżywki mającej pomóc im w odżywieniu czy też poprawieniu kondycji włosów. Takie zjawisko moim zdaniem zupełnie nie wystąpi.

P.S. Od lutego rozpoczynam swoją przygodę z siłownią. Nigdy w życiu na niej nie byłam i szczerze mówiąc nie wiem jak się mam do tego przygotować. Możecie mi coś poradzić?

niedziela, 17 stycznia 2016

NYX - Paletka cieni do brwi

Witajcie. Pewnie większość z Was już śpi. Ja standardowo - jak na nocnego marka przystało "zabrałam się" za napisanie notatki. Nie specjalizuję się w makijażach. Ba... nawet sama nie do końca potrafię się dobrze umalować. Dzisiaj natomiast postanowiłam zrobić wyjątek.

Jest to mój pierwszy kosmetyk przeznaczony do brwi. Powiem Wam po cichu, że ma dla mnie wartość sentymentalną :). Przedstawiam Was paletkę do brwi firmy Nyx. 

Sama paleta przeznaczona jest dla blondynek. Co ciekawe posiada ona dwa cienie (jaśniejszy i ciemniejszy kolor) oraz wosk. Ubolewam trochę, ponieważ wosk skończył się o wiele szybciej niż jeden cień. Chociaż wydaje mi się, że to akurat jest normą. 
Kosmetyk jest niesamowicie wydajny. Używając jej przez ok.10 miesięcy zużyłam może 80% jednego koloru. Co ciekawe drugi odcień jest dla mnie również odpowiedni. Więc już w ogóle jego wydajność zwiększa się niesamowicie. Ponadto przez cały dzień kolor cały czas utrzymuje się na brwiach (późnym wieczorem trochę blednie). Bez użycia wosku również bardzo dobrze sobie radzi. Dodatkowo w zestawie znajdziecie również pędzelek do nałożenia produktu oraz rozsczesania brwi. A za taką cenę jaką go kupiłam (30 zł) staje się kosmetykiem prawie idealnym.
Dlaczego prawie? Otrzymałam od mojej Madzi zestaw do brwi z E.L.F. i przepadłam zakochując się w niej. Nic więcej o niej nie napisze, ponieważ z pewnością znajdzie się na blogu oddzielny wpis o niej. Zastanawiam się tez czy nie dodać jej do ulubieńców roku 2015  Później jeszcze pojawiła się kredka Catrice, dzięki której uświadomiłam sobie, że tak naprawdę produkty do brwi w formie pomady są zdecydowanie dla mnie.

Nie zrozumcie mnie źle. Osobiście uważam, że ten produkt jest naprawdę dobry. Sama mam go jeszcze i z pewnością do zdenkuję Aczkolwiek nie przekonał mnie do tego stopnia, by kupić kolejne opakowanie. Sam kosmetyk posiada konsystencję cienia, a ja zdecydowanie wolę produkty do brwi o kremowej konsystencji.

Jestem ciekawa jakie kosmetyki do brwi Wy preferujecie. Może możecie mi polecić jakiś inny produkt?

Czekam na Wasze odpowiedzi. Ja tymczasem kładę się spać. Pozdrawiam Was cieplutko :). 

sobota, 9 stycznia 2016

Openbox Naturalnie z Pudełka - Styczeń 2016

Witajcie! Szczerze mówiąc myślałam, że ten wpis pojawi się sporo wcześnie. Niestety wyprawa do biblioteki zajęła mi sporo więcej czasu niż zakładałam na samym początku. Tak więc, jeśli część z Was jeszcze nie śpi zobaczy wpis przed snem, a pozostałe osoby przy śniadaniu zajrzą do mnie na blog (po cichu na to liczę).

Zawsze byłam przeciwniczką wszelkich box'ów kosmetycznych. Uważałam, że za cenę pudełka wolę sobie kupić konkretne produkty, niż później stracić pieniądze na kosmetykach, które nie będą do mnie dopasowane. Jednak, po pewnym czasie na rynku pojawiło się Naturalnie z pudełka. Postanowiłam przez jakiś czas go obserwować i jeśli będę na tak od nowego roku zacząć go zamawiać. Tak też się stało co skutkuje tym, że Wy z kolei macie okazję zobaczyć u mnie na blogu jego zawartość.
Jak widzicie każde opakowanie przychodzi tak opakowane. Zdecydowanie różni się od Glossy czy Shiny Box, aczkolwiek osobiście wolę ten kartonik. Jest schludny i estetyczny, poza tym z łatwością będę mogła go użyć przygotowując prezenty dla bliskich osób.

W każdym tego typu pudełku znajdziecie kilka ulotek reklamowych oraz listę kosmetyków w nim umieszczonych.
Ałun, mineralny dezodorant - Organique. Cena: 25,90.
Ałun jest kryształem, który jest znany ze swoich antyseptycznych właściwości. Aktualnie szukam swojego idealnego naturalnego antyperspirantu. TUTAJ pisałam o jednym z nich. Ciekawa jestem czy ten będzie dawał radę. 
Kilka próbek.
Regenerujący szampon do włosów - Organic Shop Cena: 12,90 zł
Szampon posiada certyfikat BDIH.Sam szampon nie ma w składzie SLS'ów oraz Cocamidopropyl Betaine. Szamponów drogeryjnych nie używam, więc z tego jestem jak najbardziej zadowolona. 
Miodowo - ziołowy krem na noc dla cery suchej firmy Eubiona. Cena regularna: 44 zł
Krem niemieckiej firmy. Ich kosmetyki spełniają wymagania organizacji Ecocert. Oprócz z miodu, w kremie znajduje się również ekstrakt z miłorzębu japońskiego, masło shea, olejek z oliwek i z jojoby.
Próbka płynu do płukania lub prania - Bioczystość.

Maseczka do twarzy Go Cranberry - Nava Kosmetyki. Cena: 39,90 zł
W niej z kolei znajdziemy ekstakt z owoców żurawiny; oleje: żurawinowy, migdałowy, z pestek moreli oraz z ogórecznika; mocznik oraz witaminę E.

Osobiście z pudełka jestem bardzo zadowolona. Najbardziej cieszy mnie Ałun oraz maseczka do twarzy. Całość kosztowała mnie 89 zł, natomiast wartość box'a jest równa 122, 70 zł.
Dajcie mi znać w komentarzach jak Wam podoba się zawartość styczniowego Naturalnie z Pudełka :)

 Pozdrawiam Was cieplutko.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...