poniedziałek, 1 lutego 2016

Haul #1 - Sport

Witajcie! W sobotę spełniłam jedno ze swoich marzeń przeznaczonych na 2016 rok :). Po 3 latach blogowania, w końcu udało mi się kupić wymarzoną lustrzankę. Co prawda  jeszcze kilka postów będzie zawierało zdjęcia zrobione żelazkiem, ale dzisiaj daję Wam przedsmak nowej jakości. Mam nadzieję, że zauważycie poprawę :).
We wcześniejszym wpisie wspominałam Wam, że od lutego rozpoczynam swoją przygodę z siłownią. Będzie to mój pierwszy raz z tego typu aktywnością. Przyznam szczerze, że trochę się tego obawiam. Postanowiłam na samym początku pójść do Egurrola Fitness Club :). W tym tygodniu jestem umówiona z trenerem, który powie mi jak wykonywać dane ćwiczenia czy też jakie ćwiczenia robić, by uzyskać pożądany efekt. Czyli jednym słowem, w miarę łatwo i szybko zapoznać mnie z samą siłownią. 
Od marca 2015 rozpoczęłam swoją przygodę z bieganiem. Co prawda moje buty nadają się również na siłownię i są w bardzo dobrym stanie, aczkolwiek wolę mieć osobne pary na te dwie aktywności.


Mój wybór padł na model Trainfusion RS 4.0. Nie przywiązuje dużej wagi do wyglądu sportowego obuwia. Dla mnie ma spełniać swoje funkcje, tyle. Te natomiast nie dość, że są ładne i wygodne - to do tego były naprawdę tanie. 
Ostatnio w pracy usłyszałam, że Decathlon jest swego rodzaju Biedronką dla sportowców. Oczywiście nie było to powiedziane w negatywnym sensie. Osobiście, się z tym zgadzam. Nie dość, że mają odzież bardzo dobrej jakości, to jeszcze są po bardzo przystępnej cenie.


Skarpetki do biegania ( te z całą białą metką) miałam już w wersji czarnej (dwa opakowania) i byłam bardzo zadowolona. Dlatego też na siłownię, postanowiłam kupić je w wersji białej. Natomiast krótsze wydanie ( tutaj akurat są one przeznaczone do tenisa) postanowiłam wziąć do codziennego użytku. Słyszałam, że sportowe skarpetki  sprawują się o niebo lepiej. Ja natomiast nie lubię wydawać na nie dużo pieniędzy - więc połączenie idealne.


Potrzebowałam jeszcze rękawiczek, które latem wykorzystam do jazdy na rowerze i etui na telefon (czym są ćwiczenia bez muzyki - ja inaczej nie potrafię :P ).

Oczywiście nie mogłam wykorzystać strojów, jakie mam przeznaczone do biegania. Jako, że moja karta respektuje dwa wejścia tygodniowo, postanowiłam zaopatrzyć się na samym początku w dwie bluzki i parę spodni (jedne mam w swojej szafie).


Osobiście lubię otrzymywać prezenty na zasadzie: "potrzebuję danej rzeczy, a że teraz jest okazja do kupienia prezentu, to w sumie fajnie by było...". Czyli w skrócie otrzymujemy to, co w danej chwili potrzebujemy. Dlatego też na Walentynki wybrałam sobie taką oto torbę. Razem z chłopakiem zawsze wcześniej obchodzimy to święto, ponieważ nie lubimy wszechobecnego szału i zamieszania, jakie panuje lutego.  

Tak prezentuje się mój sportowy haul. Dawno nie było tego typu postów, dlatego dajcie znać czy podobają się Wam. Wtedy też będę wiedziała czy przygotowywać więcej tego typu notek. 
Dalej czekam na Wasze rady na temat siłowni. 

Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko. Udanego poniedziałku!

5 komentarzy:

  1. Jak zaczynałam chodzić na siłownię, to nakładałam na siebie po prostu dres, który co prawda po każdym treningu był przemoczony do suchej nitki, ale wygodny. Dopiero z czasem dokupiłam bardziej odpowiednie spodnie czy koszulkę. Natomiast i tak najchętniej ćwiczy mi się w zwykłych, bawełnianych tshirtach.

    Torbę też oczywiście sobie sprawiłam, ale że nie jestem zmotoryzowana, to była dla mnie dość niewygodna i zazwyczaj pakuję się w ortalionowy worek jak na buty z logo firmy, w której pracuję. To naprawdę bardzo praktyczne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Etui na telefon nie kupowałam, wybrałam pas z kieszonką (i tam się mieści telefon :D) z bidonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam siłownię i zamierzam wrócić na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne buty i rewelacyjna torba!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam podobne buty do biegania. Grunt, żeby były lekkie i oddychające. Czuć tą różnicę, gdy biegnie się w takich butach, a w zwykłych adidasach... Niebo a ziemia prawda?
    Też na początek swojej przygody z bieganiem rok temu zrobiłam taki solidny zakup rzeczy i... jestem do dziś zadowolona. Życzę powodzenia!

    Zapraszam na konkurs http://takpoprostuzyc.blogspot.com/2016/02/q-i-niespodzianka.html

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...